AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Arkadiusz Milik znowu kontuzjowany!

Arkadiusz Milik znów znalazł się w wyjątkowo trudnym momencie kariery. Kiedy wydawało się, że najdłuższy i najbardziej wyczerpujący etap walki o powrót do gry ma już za sobą, przyszła kolejna zła wiadomość. Juventus poinformował, że polski napastnik doznał urazu mięśniowego, a pierwsze prognozy wskazują, że ten sezon może być już dla niego zakończony.

Kontuzja Arkadiusza Milika potwierdzona przez Juventus

Włoski klub przekazał, że urazu doszło podczas treningu we wtorek 14 kwietnia. Dzień później Milik przeszedł badania, które wykazały naderwanie mięśnia dwugłowego uda w prawej nodze. Na razie nie podano ostatecznej długości przerwy, bo dokładniejsza ocena ma nastąpić po kolejnych kontrolach zaplanowanych za około dziesięć dni.

Juventus zachowuje więc ostrożność, ale już teraz wiadomo, że to następny poważny problem zdrowotny napastnika. Dla zawodnika, który dopiero co wrócił na boisko po bardzo długiej przerwie, taki rozwój wydarzeń jest wyjątkowo bolesny. Zamiast budować rytm meczowy i odzyskiwać pewność siebie, musi znów rozpocząć walkę o powrót do pełnej sprawności.

Powrót do gry dawał nadzieję na przełom

Jeszcze niedawno wokół Milika pojawiło się więcej optymizmu. Po ponad roku przerwy znowu dostał szansę występów w pierwszym zespole Juventusu. Luciano Spalletti wpuścił go na murawę w meczach z Sassuolo i Genoą, a Polak pokazał, że mimo tak długiej nieobecności nie stracił wyczucia gry. Był aktywny i niewiele brakowało, by popisał się efektownym trafieniem z dystansu.

Te krótkie występy mogły być początkiem odbudowy jego pozycji. Milik sprawiał wrażenie piłkarza, który wraca na właściwe tory i może jeszcze odegrać ważną rolę w końcówce rozgrywek. Dlatego nowa kontuzja jest tak dużym ciosem. Zamiast kolejnych minut i spokojnego wchodzenia na wyższy poziom obciążeń, znów czeka go przerwa oraz niepewność związana z terminem następnego powrotu.

Ile potrwa przerwa i czy to koniec sezonu?

Choć oficjalny komunikat Juventusu nie wskazał konkretnej daty powrotu, włoskie media już próbują oszacować skalę absencji. Według tych doniesień Milik może pauzować od czterech do pięciu tygodni. Jeśli taki scenariusz się potwierdzi, dla Polaka oznaczałoby to przedwczesne zakończenie sezonu.

To szczególnie przykre w kontekście drogi, jaką musiał przejść, by znów pojawić się na boisku. Powrót po ponad 650 dniach oczekiwania miał być początkiem nowego etapu, a nie kolejnym rozdziałem walki z urazami. Teraz najważniejsze będzie nie tylko leczenie, ale też odpowiednie zaplanowanie rehabilitacji, by ograniczyć ryzyko następnych problemów mięśniowych.

Kontuzja Milika komplikuje plany transferowe

Nowy uraz ma znaczenie nie tylko sportowe, ale również transferowe. W ostatnim czasie pojawiały się informacje, że sytuację napastnika monitorują Lazio i Bologna. Zainteresowanie było jednak ściśle związane z jednym warunkiem: Milik musiał udowodnić, że jest w stanie regularnie trenować i grać bez zdrowotnych komplikacji.

W tej chwili taki scenariusz ponownie się oddala. Kluby, które rozważały jego pozyskanie, z pewnością będą uważnie śledzić rozwój wydarzeń, ale kolejna przerwa nie działa na korzyść zawodnika. W wieku 32 lat każdy następny uraz wpływa nie tylko na sportową dyspozycję, lecz także na postrzeganie piłkarza na rynku.

Bilans Milika w Juventusie i niepewna przyszłość

Kontrakt Milika z Juventusem obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Do tej pory Polak rozegrał w barwach turyńskiego klubu 77 spotkań, strzelił 17 goli i zanotował dwie asysty. To dorobek, który mógłby jeszcze poprawić, ale obecnie nie ma pewności, czy dostanie na to szansę już w najbliższych miesiącach.

Włoski klub musi teraz poczekać na wyniki kolejnych badań, a napastnik po raz kolejny skupi się wyłącznie na zdrowiu. W jego przypadku futbol znów schodzi na drugi plan, bo najpierw trzeba odzyskać pełną sprawność. I właśnie to wydaje się dziś najtrudniejsze: Milik wrócił, pokazał, że nadal może być przydatny, a los po raz kolejny zatrzymał go dokładnie wtedy, gdy zaczynał odzyskiwać nadzieję.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY