AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Arsenal pobił niechlubny Ligi Mistrzów!

Arsenal przegrał finał Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain po rzutach karnych, ale po spotkaniu głośno jest nie tylko o samym wyniku. „Kanonierzy” zapisali się w statystykach w wyjątkowo niechlubny sposób. Od momentu, gdy dostępne są szczegółowe dane z finałów Champions League, żaden uczestnik decydującego meczu nie miał tak niskiego posiadania piłki.

Arsenal pobił niechlubny rekord finałów Ligi Mistrzów

Dane statystyczne z finałów Ligi Mistrzów są szczegółowo dostępne od sezonu 2003/2004. Od tego czasu nie zdarzyło się, by jeden z finalistów tak rzadko utrzymywał się przy piłce jak Arsenal w starciu z PSG. Londyński zespół miał posiadanie na poziomie zaledwie 24,7 procent.

To wynik, który pokazuje skalę przewagi paryżan w kontroli gry. PSG przez większość meczu prowadziło atak pozycyjny, wymieniało kolejne podania i zmuszało rywala do długiej pracy w defensywie. Arsenal świadomie oddał inicjatywę, ale tym razem taki plan nie przyniósł trofeum.

PSG zdominowało piłkę, Arsenal bronił głęboko

Drużyna Mikela Artety znów postawiła na bardzo ostrożny wariant. Po objęciu prowadzenia „Kanonierzy” jeszcze mocniej cofnęli się na własną połowę i skupili na zamykaniu przestrzeni. Taki sposób gry bywał wcześniej skuteczny, ale w finale PSG znalazło drogę do wyrównania, a później lepiej wytrzymało serię rzutów karnych.

Niskie posiadanie Arsenalu oznacza jednocześnie rekord po stronie PSG. Skoro londyńczycy mieli piłkę przez mniej niż jedną czwartą czasu gry, paryżanie zanotowali najwyższy poziom posiadania w historii finałów Ligi Mistrzów od początku zbierania takich danych.

Najniższy wynik za kadencji Artety

Tak małego posiadania Arsenal nie miał jeszcze pod wodzą Artety w meczu, w którym grał pełnym składem. Hiszpański trener prowadzi londyńczyków od grudnia 2022 roku i choć jego zespół potrafił już przyjmować bardziej defensywne ustawienie, finał z PSG był pod tym względem skrajnym przypadkiem.

Statystyka 24,7 procent nie musi sama w sobie oznaczać słabej organizacji, ale w połączeniu z końcowym rozstrzygnięciem staje się bolesnym symbolem. Arsenal przez długi czas bronił korzystnego wyniku, jednak nie potrafił zadać drugiego ciosu ani odzyskać kontroli nad spotkaniem.

Finał, który zostawi ślad w liczbach

PSG obroniło tytuł po rzutach karnych, a Arsenal został z poczuciem ogromnej straconej szansy. Londyńczycy byli blisko pierwszego triumfu w Lidze Mistrzów, ale ostatecznie zapisali się w historii w sposób, którego z pewnością nie planowali.

Niechlubny rekord posiadania będzie wracał przy ocenach finału. Dla jednych stanie się dowodem zbyt zachowawczego podejścia, dla innych potwierdzeniem, że Arsenal przez długi czas potrafił cierpieć i neutralizować przewagę rywala. Wynik pozostaje jednak bezlitosny: PSG ma trofeum, a „Kanonierzy” statystykę, która będzie ich uwierać.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY