Artur Szpilka coraz wyraźniej zbliża się do kolejnego występu w KSW. Były pięściarz po efektownym zwycięstwie pod koniec 2025 roku nie zamierza długo czekać na następne wyzwanie i wszystko wskazuje na to, że już wkrótce znów pojawi się w klatce. Tym razem ma go czekać starcie, które może wiele powiedzieć o jego realnej pozycji w wadze ciężkiej.
Ostatni raz Szpilka walczył 20 grudnia 2025 roku podczas gali XTB KSW 113. Wówczas zmierzył się z doświadczonym Michalem Martinkiem i zakończył ten pojedynek przed czasem, nokautując rywala. To zwycięstwo sprawiło, że po raz pierwszy został uwzględniony w rankingu królewskiej kategorii wagowej i od razu znalazł się w czołowej dziesiątce.
Artur Szpilka zdradził termin powrotu do KSW
W najnowszej rozmowie były pretendent do mistrzostwa świata w boksie przyznał, że planowany termin jego kolejnej walki przypada na czerwiec. Jak przekazał, wstępne ustalenia w tej sprawie zostały już poczynione z władzami organizacji, dlatego taki scenariusz jest obecnie najbardziej prawdopodobny.
To oznacza, że kibice mogą niebawem ponownie zobaczyć go w akcji. Dla Szpilki byłby to kolejny ważny krok w budowaniu pozycji w MMA, zwłaszcza że po ostatnim sukcesie jego nazwisko zaczęło być coraz częściej łączone z poważniejszymi testami sportowymi.
Rywal z rankingu wagi ciężkiej ma być dużym wyzwaniem
Szpilka nie ujawnił jeszcze, z kim dokładnie miałby się zmierzyć, ale zaznaczył, że wszystko zmierza w stronę pojedynku z zawodnikiem notowanym w rankingu wagi ciężkiej KSW. Z jego słów wynika, że organizacja szykuje dla niego wymagające zestawienie, które może okazać się jednym z najtrudniejszych w dotychczasowej przygodzie z mieszanymi sztukami walki.
Obecnie przed Szpilką w zestawieniu tej kategorii znajduje się między innymi Szymon Bajor. Za nim sklasyfikowani są natomiast Michal Martinek, Matheus Scheffel i Marek Samociuk. Taki układ pokazuje, że następny przeciwnik rzeczywiście może pochodzić z grona zawodników liczących się w krajowej i europejskiej czołówce KSW.
Jak wygląda bilans Szpilki w MMA?
Artur Szpilka rywalizuje w formule MMA od 2022 roku i przez ten czas zdążył stoczyć sześć walk. Dotąd przegrał tylko raz, a jedynym zawodnikiem, który znalazł na niego sposób w klatce KSW, był Arkadiusz Wrzosek. Poza tym były pięściarz regularnie dopisuje do swojego rekordu kolejne zwycięstwa i pokazuje, że coraz lepiej odnajduje się w nowej dyscyplinie.
Najbliższy występ może mieć dla niego szczególne znaczenie. Jeśli Szpilka ponownie wygra, a do tego pokona wyżej notowanego przeciwnika, jeszcze mocniej zaznaczy swoją obecność w wadze ciężkiej. Czerwcowa walka zapowiada się więc nie tylko jako kolejny start, ale również jako test, który może otworzyć mu drogę do jeszcze większych pojedynków.