Aryna Sabalenka na kilka tygodni odsunęła tenis na dalszy plan. Po rozczarowującym występie na Wimbledonie liderka światowego rankingu zdecydowała się odpocząć i nabrać dystansu przed kolejną częścią sezonu. Tym razem wybrała Wiedeń, gdzie spędza czas z Georgiosem Frangulisem oraz swoim psem Sereną.
Tenisistka pokazała fragmenty pobytu w stolicy Austrii w kolejnym odcinku internetowej serii „Aryna’s Arena”. Materiał przedstawia jej codzienność z dala od kortu, treningów i presji towarzyszącej walce o najważniejsze trofea.
Aryna Sabalenka odpoczywa w Wiedniu
Na początku nagrania Sabalenka przyznała, że podczas wyjazdu chce zajmować się spontanicznymi aktywnościami i na chwilę całkowicie zapomnieć o tenisie. Po intensywnej części sezonu zależało jej przede wszystkim na regeneracji psychicznej.
Razem z Frangulisem spacerowała ulicami Wiednia, odwiedzała muzea i poznawała najważniejsze miejsca w mieście. Towarzyszył im również pies Serena, który regularnie pojawia się w materiałach publikowanych przez zawodniczkę.
Liderka rankingu pokazała spokojniejszą codzienność
Najnowszy odcinek serii pozwolił kibicom zobaczyć Sabalenkę w zupełnie innym otoczeniu niż to znane z największych turniejów. Zamiast rywalizacji, treningów i konferencji prasowych pojawiły się spokojne spacery oraz chwile spędzane z najbliższymi.
Na co dzień Białorusinka znajduje się pod ogromną presją. Jako liderka rankingu jest zaliczana do głównych faworytek każdej imprezy, a jej występy są szczegółowo analizowane. Przerwa ma pomóc jej odzyskać świeżość przed wymagającą częścią sezonu na kortach twardych.
Sabalenka wcześniej wypoczywała na Mykonos
Wiedeń nie był pierwszym wakacyjnym kierunkiem wybranym przez tenisistkę. Wcześniej odpoczywała na greckiej wyspie Mykonos, gdzie również starała się zregenerować po intensywnych miesiącach rywalizacji.
Tym razem zdecydowała się na wyjazd do Austrii. Towarzystwo narzeczonego oraz spokojniejszy charakter podróży miały pozwolić jej całkowicie oderwać się od sportowych obowiązków.
Nieudany Wimbledon Aryny Sabalenki
Przerwa rozpoczęła się po rozczarowującym występie na Wimbledonie. Sabalenka zakończyła rywalizację już w czwartej rundzie, choć przed rozpoczęciem turnieju była wymieniana wśród najpoważniejszych kandydatek do tytułu.
Szybsze od oczekiwanego odpadnięcie sprawiło, że tenisistka zdecydowała się wydłużyć okres odpoczynku. Nie chciała natychmiast wracać do treningów i kolejnych startów, uznając, że ważniejsze będzie odpowiednie przygotowanie organizmu do dalszej części sezonu.
Przygotowania do turniejów w Ameryce Północnej
Po zakończeniu przerwy Sabalenka ma rozpocząć treningi przed cyklem imprez rozgrywanych na twardych kortach w Ameryce Północnej. To właśnie na tej nawierzchni osiągała w ostatnich latach jedne z najlepszych wyników.
Turnieje poprzedzające US Open będą dla niej okazją do odzyskania rytmu meczowego i sprawdzenia formy. Zawodniczka będzie chciała szybko zapomnieć o niepowodzeniu w Londynie i ponownie włączyć się do walki o najważniejsze trofea.
US Open najważniejszym celem Sabalenki
Kluczowym punktem kolejnych miesięcy będzie wielkoszlemowy turniej w Nowym Jorku. Sabalenka przystąpi do niego jako obrończyni tytułu, dlatego znajdzie się pod jeszcze większą presją niż podczas pozostałych imprez.
Przed powrotem na kort stara się jednak nie myśleć o wynikach. Pobyt w Wiedniu ma być dla niej momentem wyciszenia, po którym rozpocznie przygotowania do najważniejszego wyzwania w drugiej części sezonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY