Aryna Sabalenka nie wygra Wimbledonu 2026. Liderka rankingu WTA odpadła już w czwartej rundzie, choć po porażce Igi Świątek była wskazywana jako jedna z głównych kandydatek do tytułu. Naomi Osaka rozegrała jednak znakomity mecz, wykorzystała słabsze momenty rywalki i po raz pierwszy w karierze awansowała do ćwierćfinału londyńskiego turnieju.
Naomi Osaka zatrzymała Arynę Sabalenkę
Naomi Osaka pokonała Arynę Sabalenkę 6:2, 7:6(2) i sprawiła jedną z największych niespodzianek tej edycji Wimbledonu. Japonka od początku wyglądała na zawodniczkę dobrze przygotowaną do gry na trawie, a jej pewność siebie rosła z każdą kolejną piłką.
Sabalenka wcześniej radziła sobie w Londynie skutecznie, choć nie zawsze bez problemów. Do meczu z Osaką nie straciła seta i miała za sobą między innymi zwycięstwo nad Jeleną Ostapenko. Po odpadnięciu broniącej tytułu Igi Świątek droga do końcowego triumfu wydawała się dla Białorusinki bardziej otwarta, ale czwarta runda okazała się dla niej ostatnim przystankiem.
Pierwszy set pod dyktando Japonki
Początek spotkania był wyrównany. Obie tenisistki pewnie utrzymywały podanie, ale już w trzecim gemie Osaka znalazła sposób na serwis liderki rankingu. Wykorzystała pierwszą okazję na przełamanie i szybko zbudowała przewagę.
Sabalenka miała szansę na natychmiastową odpowiedź, lecz Japonka wyszła z trudnego położenia. To był ważny moment, bo zamiast wyrównania zrobiło się coraz więcej nerwowości po stronie faworytki. Osaka podkręciła tempo i w piątym gemie ponownie odebrała rywalce podanie.
Białorusinka popełniała błędy i coraz mocniej okazywała frustrację. Osaka grała konsekwentnie, pilnowała własnych gemów serwisowych i po 32 minutach zamknęła pierwszą partię wynikiem 6:2.
Sabalenka walczyła, ale tie-break należał do Osaki
Drugi set miał inny przebieg. Serwujące długo kontrolowały swoje podania, a przełamań brakowało. Jako pierwsza pod presją znalazła się Sabalenka, która w piątym gemie musiała bronić dwóch break pointów. Tym razem przetrwała trudny moment i utrzymała się w grze.
Kolejne gemy potwierdzały, że żadna z zawodniczek nie zamierza oddać inicjatywy przy własnym serwisie. Osaka nie była już tak dominująca jak w pierwszej partii, ale w najważniejszych momentach zachowywała większy spokój. O losach seta musiał zdecydować tie-break.
W decydującej rozgrywce Japonka zagrała niemal bezbłędnie. Sabalenka zdobyła tylko dwa punkty, a Osaka wykorzystała przewagę mentalną i sportową, kończąc mecz w dwóch setach.
Historyczny ćwierćfinał Osaki na Wimbledonie
Dla Osaki to najlepszy wynik w karierze na Wimbledonie. Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego po raz pierwszy dotarła do ćwierćfinału tego turnieju i zrobiła to w imponującym stylu, eliminując liderkę światowego rankingu.
Japonka zrewanżowała się też Sabalence za wcześniejsze porażki. W tym sezonie Białorusinka trzykrotnie znajdowała na nią sposób, w tym podczas Rolanda Garrosa. Tym razem na trawie to Osaka była skuteczniejsza i bardziej odporna na presję.
W walce o półfinał zmierzy się z Karoliną Muchovą. Po zwycięstwie nad Sabalenką trudno traktować ją jedynie jako niespodziankę turnieju. Osaka pokazała, że w Londynie może być gotowa na coś znacznie większego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY