Ronald Araújo, jeden z kluczowych defensorów FC Barcelony, nie wystąpi w nadchodzącym starciu z Deportivo Alavés. Klub potwierdził, że defensor nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej. Okazuje się, że problem jest wielowymiarowy i nie ogranicza się jedynie do kwestii zdrowotnych.
Araújo opuszcza kolejny trening. Zawodnik w trudnej sytuacji mentalnej
W piątkowy poranek urugwajski obrońca nie pojawił się na zajęciach w Ciutat Esportiva, co od razu wykluczyło jego udział w weekendowym meczu. Co więcej, stoper nie trenował również dzień wcześniej.
Według informacji płynących z klubowego otoczenia, Araújo nie zmaga się jedynie z drobnym dyskomfortem fizycznym. Znacznie większy wpływ na jego nieobecność ma obciążenie psychiczne po ostatnim meczu Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea, w którym został wyrzucony z boiska. Czerwona kartka, określana jako jeden z kluczowych momentów spotkania, bardzo odbiła się na zawodniku. Sztab szkoleniowy pod wodzą Hansiego Flicka uznał więc, że stoper potrzebuje odpoczynku zarówno fizycznego, jak i mentalnego.
Problemy kadrowe Flicka. Brakuje nie tylko Araújo
To nie koniec zmartwień niemieckiego szkoleniowca. Przeciwko Alavés nie zagra również Fermín López, który z powodów zdrowotnych nie został uwzględniony w meczowej kadrze. Dla Barcelony oznacza to, że środek pola będzie musiał zostać przeorganizowany.
Wśród niepokojących wieści pojawiła się jednak jedna bardzo pozytywna. Hansi Flick przekazał, że do drużyny wraca Pedri. Hiszpański pomocnik, który zmagał się z kolejnym urazem, znów jest do dyspozycji sztabu. Wprawdzie nie zagra w pełnym wymiarze czasowym, ale ma pojawić się na murawie w drugiej połowie, by stopniowo odbudowywać rytm meczowy.
Raphinha, Lewandowski i Yamal
Kolejną dobrą wiadomością dla kibiców jest spodziewany powrót Raphinhi do wyjściowej jedenastki. Brazylijczyk powinien rozpocząć mecz od pierwszych minut, co otwiera Flickowi drogę do zestawienia ofensywnej trójki, na którą fani czekają od początku sezonu: Raphinha – Robert Lewandowski – Lamine Yamal.
Jeżeli taki układ wybiegnie na boisko od pierwszego gwizdka, będzie to premierowe wystawienie tej trójki w podstawowym składzie w bieżących rozgrywkach. Barcelona liczy, że taka konfiguracja przyniesie jej więcej kreatywności i agresji w ataku.
Barcelona przed spotkaniem z Alavés: ubytki i powroty
Choć brak Araújo i Lópeza to istotne osłabienia, powrót Pedriego oraz gotowość Raphinhi mogą zapewnić zespołowi odpowiednią równowagę. Drużyna wciąż szuka stabilizacji pod wodzą Flicka, a mecz z Alavés będzie kolejnym testem, który pokaże, jak Blaugrana radzi sobie w obliczu rotacji, presji i specyficznej sytuacji kadrowej.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY