FC Thun dokonał czegoś, co jeszcze niedawno brzmiało jak piłkarska bajka. Beniaminek szwajcarskiej elity został mistrzem kraju, sięgając po pierwszy taki tytuł w 128-letniej historii klubu. Zespół Mauro Lustrinellego wykorzystał potknięcie rywala i może już szykować się do eliminacji Ligi Mistrzów.
FC Thun mistrzem Szwajcarii
FC Thun wszedł do sezonu jako beniaminek, ale bardzo szybko pokazał, że nie zamierza ograniczać się do walki o utrzymanie. Drużyna ze Stockhorn Areny od początku grała z ogromną pewnością i regularnie utrzymywała się w czołówce tabeli.
Z czasem sensacyjny scenariusz stawał się coraz bardziej realny. Zespół Mauro Lustrinellego przez kolejne miesiące zajmował pozycję lidera i potrafił zachować przewagę nad najgroźniejszymi rywalami.
Porażka z FC Basel opóźniła świętowanie
FC Thun mógł przypieczętować mistrzostwo już w sobotę. Warunkiem było korzystne rozstrzygnięcie wyjazdowego spotkania z FC Basel.
Tego meczu beniaminek jednak nie wygrał, dlatego musiał czekać na wynik niedzielnej rywalizacji FC Sankt Gallen z FC Sion. Dla lidera kluczowe było to, aby wicelider nie zdobył kompletu punktów.
FC Sion pomógł zakończyć walkę o tytuł
FC Sankt Gallen nie wykorzystał swojej szansy. Przegrał u siebie z FC Sion aż 0:3, co definitywnie zakończyło rywalizację o mistrzostwo Szwajcarii.
Ten wynik oznaczał historyczny triumf FC Thun. Klub po raz pierwszy w swojej 128-letniej historii został najlepszą drużyną w kraju.
Liga Mistrzów czeka na debiutanta
Mistrzostwo daje FC Thun prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów. Dla klubu, który dopiero co wrócił do elity, to ogromny skok sportowy i organizacyjny.
Historia napisała się szybciej, niż ktokolwiek mógł zakładać. FC Thun przeszedł drogę od beniaminka do mistrza, a teraz stanie przed szansą pokazania się w Europie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY