Divock Origi zakończył piłkarską karierę. Napastnik, który zapisał się w pamięci kibiców Liverpoolu golami w najważniejszych momentach, po rozstaniu z Milanem nie będzie już szukał nowego klubu. Belg uznał, że jako zawodnik zrealizował swoje cele i teraz chce rozpocząć kolejny etap życia.
Divock Origi zakończył karierę
Origi przekazał decyzję za pośrednictwem mediów społecznościowych. W emocjonalnym wpisie podkreślił, że spełnił dziecięce marzenia o grze na największych stadionach i zdobywaniu najważniejszych trofeów. Podziękował kibicom, klubom, trenerom, kolegom z drużyn oraz rodzinie.
Belg zaznaczył, że czuje wdzięczność za drogę, którą przeszedł. Wspomniał również o reprezentowaniu Belgii i o kenijskich korzeniach, które zawsze były częścią jego tożsamości. Swoją piłkarską drogę określił jako misję, którą udało się wypełnić.
Milan ostatnim klubem Origiego
Kilka miesięcy temu Origi rozstał się z Milanem. Teraz wiadomo już, że „Rossoneri” byli ostatnim klubem w jego karierze. Wcześniej napastnik występował także w Lille, Liverpoolu, Wolfsburgu i Nottingham Forest.
Największy ślad zostawił w Liverpoolu. Choć nie zawsze był podstawowym zawodnikiem, stał się specjalistą od wielkich momentów. Kibice „The Reds” zapamiętają go przede wszystkim z bramek zdobywanych w meczach o ogromnej stawce.
Ikoniczne gole i wielkie trofea z Liverpoolem
W barwach Liverpoolu Origi rozegrał 175 spotkań i zdobył 41 bramek. Jego liczby nie oddają jednak pełnego znaczenia, bo wiele trafień miało wyjątkową wagę. Belg był częścią drużyny, która sięgnęła po Ligę Mistrzów, Premier League, Puchar Anglii, Superpuchar Europy oraz Klubowe Mistrzostwo Świata.
To właśnie w Anglii napastnik zbudował status piłkarza od zadań specjalnych. Dla Jürgena Kloppa często był rezerwowym, ale potrafił wejść z ławki i zmienić historię meczu. Dzięki temu jego nazwisko na trwałe zostało wpisane w najnowszą historię Liverpoolu.
Reprezentacja Belgii i nowy etap
Origi wystąpił w reprezentacji Belgii 32 razy i zdobył trzy bramki. Był częścią pokolenia, które przez lata należało do najbardziej utalentowanych w Europie. Dla niego gra w narodowych barwach miała szczególne znaczenie, co podkreślił również przy okazji pożegnania.
31-latek zapowiedział, że przed nim kolejna droga, ale na razie nie ujawnił szczegółów. Pewne jest jedno: jako piłkarz zakończył karierę z trofeami, pamiętnymi golami i statusem zawodnika, który w najważniejszych chwilach potrafił zrobić coś wyjątkowego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY