AKTUALNOśCI

Oficjalnie: były skrzydłowy Barcelony wrócił do treningów po trzyletniej kontuzji!

Gerard Deulofeu przez ponad trzy lata nie mógł normalnie grać w piłkę, a jego kariera zawisła na włosku. Teraz Hiszpan znów pojawił się na treningach, i to w tempie, którego mało kto się spodziewał. Były zawodnik Barcelony wciąż nie ma klubu, ale sygnał wysłany z Udinese może być dla niego początkiem drogi powrotnej.

Gerard Deulofeu znów trenuje po długiej przerwie

Gerard Deulofeu nie rozegrał oficjalnego meczu od stycznia 2023 roku. To właśnie wtedy doznał poważnej kontuzji kolana, która wyłączyła go z gry na ponad 1200 dni. W przypadku skrzydłowego, którego atutami przez lata były dynamika, drybling i zmiana tempa, taki uraz oznaczał wyjątkowo trudną walkę nie tylko o zdrowie, lecz także o sens dalszej kariery.

Najświeższe informacje są jednak dla niego bardzo obiecujące. Hiszpan wrócił do zajęć w Udinese i trenował pod okiem Kosty Runjaicia. Według włoskich doniesień w ostatnim tygodniu odbył aż sześć jednostek treningowych. Po tak długiej przerwie to wynik, który musi budzić ostrożny optymizm, nawet jeśli droga do występu w meczu o stawkę nadal może być daleka.

Udinese pomaga byłemu skrzydłowemu Barcelony

Deulofeu formalnie nie jest obecnie piłkarzem Udinese. W styczniu 2025 roku rozstał się z klubem jako wolny zawodnik, lecz więź z drużyną z Serie A nie została całkowicie zerwana. Włosi umożliwili mu treningi, co w jego sytuacji ma ogromne znaczenie. Bez klubu trudno utrzymać właściwy rytm, a jeszcze trudniej przekonać potencjalnych pracodawców, że organizm jest gotowy na powrót do rywalizacji.

Dla 32-latka najważniejsze jest teraz pokazanie, że może regularnie pracować bez nawrotu problemów zdrowotnych. Sam fakt, że w krótkim czasie zdołał odbyć sześć treningów, nie przesądza jeszcze o przyszłości, ale zmienia narrację wokół jego osoby. Z zawodnika, którego kariera mogła zostać uznana za zakończoną przez kontuzję, znów staje się piłkarzem próbującym wrócić do gry.

Czy ktoś postawi na Deulofeu?

Na razie nie wiadomo, czy którykolwiek klub zdecyduje się podpisać kontrakt z Deulofeu. Ryzyko jest oczywiste, bo trzyletnia przerwa w zawodowym futbolu to ogromna wyrwa, szczególnie na poziomie ligowym wymagającym intensywności i powtarzalności. Z drugiej strony Hiszpan ma doświadczenie, technikę i przeszłość w klubach, które nie są dostępne dla przypadkowych zawodników.

W swoim ostatnim sezonie przed przerwą rozegrał 18 spotkań, zdobył dwie bramki i zanotował siedem asyst. Te liczby przypominają, że przed kontuzją potrafił być piłkarzem realnie wpływającym na grę ofensywną. Dziś jego wartość rynkowa jest szacowana na 200 tysięcy euro, choć w najlepszym okresie kariery wynosiła 25 milionów euro. Różnica pokazuje skalę sportowego upadku, ale też potencjalną okazję dla klubu gotowego zaufać jego zdrowiu.

Powrót, który byłby czymś więcej niż transferem

Deulofeu jest wychowankiem Barcelony, a w trakcie kariery zdążył zbudować rozpoznawalne nazwisko w europejskiej piłce. Po tak długiej przerwie jego ewentualny powrót nie byłby zwykłą historią o znalezieniu nowego zespołu. Byłby dowodem, że nawet po latach walki z kontuzją można jeszcze spróbować wrócić na profesjonalny poziom.

Teraz wszystko zależy od zdrowia, cierpliwości i tego, czy treningi w Udinese okażą się początkiem większego planu. Deulofeu nie potrzebuje już wielkich zapowiedzi. Potrzebuje kolejnych tygodni pracy, stabilności i klubu, który uzna, że jego jakość nadal może dać drużynie coś wartościowego. Sześć treningów w tydzień po ponad trzyletniej przerwie to dopiero pierwszy krok, ale dla Hiszpana może być najważniejszym od dawna.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY