Cracovia nie zamierza kończyć aktywności na rynku transferowym. Dyrektor ds. piłki nożnej Artur Sobiech zapowiedział, że klub jest bardzo blisko sfinalizowania pozyskania polskiego zawodnika. Choć nazwisko piłkarza nie zostało ujawnione, wiele wskazuje na to, że chodzi o Filipa Marchwińskiego, który obecnie jest związany z włoskim US Lecce.
W krakowskim klubie podkreślają, że jednym z priorytetów jest zwiększenie liczby krajowych zawodników w szatni. Nie chodzi jednak wyłącznie o spełnienie odpowiednich proporcji kadrowych, lecz przede wszystkim o sprowadzenie piłkarzy, którzy realnie podniosą poziom zespołu.
Cracovia nie zamyka okna transferowego
Przygotowania do nowego sezonu Ekstraklasy trwają, a „Pasy” mają już za sobą pierwsze letnie transfery. Do drużyny dołączyli środkowy obrońca Dominik Baumgartner oraz lewy defensor Vincent Burlet.
Obaj mają zwiększyć rywalizację w defensywie, jednak władze klubu nie ukrywają, że to nie koniec zmian w kadrze. Najbliższe dni mogą przynieść kolejne wzmocnienie, tym razem z udziałem polskiego piłkarza.
Artur Sobiech przyznał, że rozmowy są już na bardzo zaawansowanym etapie i liczy na ich pomyślne zakończenie.
Priorytetem są jakościowi Polacy
Dyrektor ds. piłki nożnej Cracovii podkreślił, że zależy mu na zwiększeniu liczby polskich zawodników w zespole. Jednocześnie zaznaczył, że narodowość nie jest jedynym kryterium przy wyborze nowych piłkarzy.
Klub szuka przede wszystkim zawodników, którzy będą w stanie od razu wzmocnić drużynę i podnieść poziom sportowy zespołu. Taki kierunek ma pomóc Cracovii poprawić wynik osiągnięty w poprzednim sezonie, który zakończyła na 13. miejscu w tabeli Ekstraklasy.
Pozyskanie wartościowego polskiego zawodnika byłoby także ważnym sygnałem dla kibiców, że klub chce budować zespół oparty na sprawdzonych piłkarzach z krajowego rynku.
Filip Marchwiński głównym kandydatem
Choć Sobiech nie zdradził nazwiska zawodnika, od kilku tygodni w mediach regularnie pojawiają się informacje łączące Cracovię z Filipem Marchwińskim.
Pomocnik pozostaje zawodnikiem włoskiego US Lecce, jednak od pewnego czasu spekuluje się o jego możliwym powrocie do Ekstraklasy. W czerwcu pojawiły się pierwsze doniesienia o zainteresowaniu ze strony krakowskiego klubu, a w ostatnich dniach kolejne informacje sugerowały, że transfer jest bardzo bliski finalizacji.
Jeśli te doniesienia się potwierdzą, Cracovia pozyska zawodnika, który mimo młodego wieku ma już doświadczenie zdobyte zarówno w Ekstraklasie, jak i za granicą.
Wzmocnienie środka pola
Marchwiński mógłby znacząco zwiększyć możliwości ofensywne zespołu. To piłkarz, który najlepiej czuje się jako ofensywny pomocnik, ale potrafi również występować na innych pozycjach w drugiej linii.
Jego atutami są dobra technika, umiejętność gry między liniami oraz aktywność w kreowaniu sytuacji bramkowych. Takiego profilu zawodnika Cracovii brakowało w poprzednim sezonie.
Transfer mógłby okazać się jednym z najciekawszych ruchów tego lata na krajowym rynku, zwłaszcza jeśli zawodnik odbudowałby swoją najwyższą formę po zagranicznym etapie kariery.
Trudny początek sezonu
Na finalizację ewentualnego transferu czasu nie zostało wiele. Cracovia już w pierwszej kolejce nowego sezonu zmierzy się z mistrzem Polski, Lechem Poznań, który niedawno sięgnął również po Superpuchar Polski.
Sztab szkoleniowy liczy, że do tego czasu kadra będzie już możliwie kompletna. Jeśli zapowiadany przez Artura Sobiecha transfer uda się dopiąć, Cracovia rozpocznie sezon z kolejnym wartościowym wzmocnieniem i większym potencjałem do walki o zdecydowanie lepszy wynik niż w poprzednich rozgrywkach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY