Cracovia zamyka jeden z wątków kadrowych tej zimy szybciej, niż pierwotnie planowano. Milan Aleksić miał zostać w Krakowie nawet do końca sezonu 2025/26, a „Pasy” zabezpieczyły sobie opcję wykupu. Teraz wiadomo już, że ten scenariusz nie wypali — wypożyczenie zostaje skrócone, a 20-letni ofensywny pomocnik wraca do Sunderlandu.
Milan Aleksić odchodzi z Cracovii przed czasem
Klub poinformował, że doszło do porozumienia z Sunderlandem w sprawie wcześniejszego zakończenia wypożyczenia. To oznacza, że Aleksić nie będzie już reprezentował Cracovii, a dalszy etap jego kariery rozegra się poza Polską. W praktyce jest to ruch porządkujący kadrę: jeśli klub nie planuje wykupu i nie widzi dla zawodnika większej roli, lepiej zamknąć temat zimą niż trzymać piłkarza w zawieszeniu.
Cracovia sprowadziła Aleksicia latem, zakładając dłuższą współpracę. W umowie zapisano wypożyczenie aż do końca sezonu 2025/26 oraz możliwość definitywnego transferu. Teraz jednak jest jasne, że opcja wykupu nie zostanie uruchomiona, a klub wybrał rozwiązanie krótsze i bardziej praktyczne.
Statystyki w Ekstraklasie i Pucharze Polski
W lidze Aleksić zanotował sześć krótkich wejść z ławki, co sugeruje, że nie zdołał na stałe przebić się do regularnej rotacji. Do tego dołożył dwa występy w Pucharze Polski, a jego najbardziej konkretny wkład padł w meczu z Górnikiem Łęczna, w którym zaliczył dwie asysty. To pokazuje, że miał momenty, w których potrafił dać jakość, ale w ogólnym rozrachunku nie zbudował roli na miarę dłuższego projektu.
Serb wraca do klubu, z którego został wypożyczony, ale to nie przesądza jeszcze, jak będzie wyglądała jego najbliższa przyszłość. Może zostać w Sunderlandzie i walczyć o minuty, może trafić na kolejne wypożyczenie, a może klub poszuka dla niego innego rozwiązania. Wiadomo natomiast, że wcześniej w pierwszej drużynie Sunderlandu dostał 10 szans, w których zdobył bramkę i zaliczył asystę — więc w swoim macierzystym środowisku również miał już epizody na seniorskim poziomie.
Co to oznacza dla Cracovii?
Cracovia zajmuje szóste miejsce w Ekstraklasie i zimą zaczęła już ruchy kadrowe — do zespołu dołączył Maxime Dominguez. Skrócenie wypożyczenia Aleksicia można więc odczytać jako element porządkowania układanki: zwolnienie miejsca w rotacji ofensywnej, domknięcie tematu, który nie dawał oczekiwanej wartości w lidze, i przygotowanie gruntu pod kolejne decyzje.
To wypożyczenie nie zamieniło się w długą historię, ale też nie wygląda na rozstanie w atmosferze konfliktu. Cracovia pożegnała zawodnika wprost i życzliwie, a wcześniejsze zakończenie współpracy jest logiczne dla obu stron: „Pasy” nie trzymają piłkarza bez realnej roli, a Aleksić dostaje szansę na nowy krok, zanim sezon ucieknie mu między palcami.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY