Cracovia sfinalizowała drugi transfer podczas letniego okna i ponownie sięgnęła po zawodnika defensywnego. Do krakowskiego zespołu trafił Vincent Burlet, 20-letni lewy obrońca z Lille OSC. Belg podpisał długoterminową umowę, a jego młody wiek, doświadczenie zdobyte we Francji i występy w reprezentacjach juniorskich sprawiają, że może być dla „Pasów” inwestycją na kilka sezonów.
Pierwszym letnim nabytkiem Cracovii był Dominik Baumgartner. Austriacki środkowy obrońca przeniósł się do Krakowa z Wolfsbergera i związał z nowym klubem kontraktem do 30 czerwca 2028 roku. W umowie znalazła się również możliwość przedłużenia współpracy o następne dwanaście miesięcy.
Teraz władze krakowskiego zespołu wzmocniły lewą stronę defensywy. Burlet podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2030 roku, również z opcją prolongaty o kolejny sezon. Tak długa umowa pokazuje, że Cracovia wiąże z Belgiem poważne plany i chce dać mu czas na rozwój w Ekstraklasie.
Vincent Burlet nowym lewym obrońcą Cracovii
Belg przeniósł się do Polski na rok przed wygaśnięciem umowy z Lille. We francuskim klubie nie miał wyraźnej perspektywy regularnych występów, dlatego zdecydowano się na definitywne rozstanie. Cracovia wykorzystała tę sytuację i pozyskała zawodnika, który może rywalizować o miejsce w podstawowym składzie już w nadchodzącym sezonie.
Burlet jest nominalnym lewym obrońcą, ale jego profil pozwala również na grę wyżej, bliżej skrzydła. Daje to sztabowi dodatkowe możliwości przy wyborze ustawienia oraz pozwala wykorzystać jego szybkość i aktywność w akcjach ofensywnych.
Debiut w Ligue 1 nie otworzył mu drogi do składu
W poprzednim sezonie 20-latek doczekał się pierwszego występu w seniorskiej drużynie Lille. Pojawił się na boisku w inauguracyjnej kolejce Ligue 1, gdy jego zespół zremisował 3:3 ze Stade Brestois 29. Debiut nie przełożył się jednak na stałe miejsce w kadrze.
W kolejnych miesiącach Belg został wypożyczony najpierw do Stade Reims, a następnie do US Boulogne. Oba pobyty miały dać mu regularne minuty i pomóc w wejściu do seniorskiego futbolu, lecz po powrocie do Lille nadal nie znajdował się w planach pierwszego zespołu.
Dlaczego Lille pozwoliło mu odejść?
Francuski klub przygotowuje się do rywalizacji w Lidze Mistrzów i buduje kadrę z myślą o grze na kilku frontach. W tak silnym zespole Burlet miałby niewielkie szanse na regularne występy. Ponieważ jego kontrakt wygasał za rok, obecne okno było ostatnim dogodnym momentem na definitywny transfer.
Dla zawodnika przeprowadzka do Krakowa oznacza możliwość częstszej gry i rozpoczęcia nowego etapu w środowisku, które powinno dać mu więcej przestrzeni do rozwoju. Cracovia zyskuje natomiast młodego defensora z doświadczeniem wyniesionym z jednej z najlepszych akademii we Francji.
Młodzieżowy reprezentant Belgii z dużym potencjałem
Burlet występował w juniorskich reprezentacjach Belgii i dzielił szatnię z zawodnikami uznawanymi za czołowe talenty swojego pokolenia. Grał między innymi u boku Juliena Duranville’a oraz Arthura Vermeerena, którzy szybko przebili się do silnych europejskich klubów.
Takie doświadczenie pokazuje, że nowy piłkarz Cracovii od dawna znajdował się w gronie wysoko ocenianych zawodników. Teraz będzie musiał potwierdzić swoje możliwości w seniorskich rozgrywkach i udowodnić, że potrafi regularnie rywalizować na poziomie Ekstraklasy.
Cracovia konsekwentnie wzmacnia defensywę
Pierwsze dwa letnie transfery krakowskiego klubu dotyczyły formacji obronnej. Baumgartner ma poprawić jakość w centrum defensywy, natomiast Burlet zwiększy konkurencję na lewej stronie. To sygnał, że sztab uznał stabilizację gry bez piłki za jeden z głównych priorytetów przed nowym sezonem.
Pozyskanie Belga może okazać się szczególnie wartościowe w dłuższej perspektywie. Jeśli 20-latek szybko przystosuje się do polskiej ligi i zacznie regularnie występować, Cracovia zyska nie tylko ważnego zawodnika, lecz także piłkarza o dużym potencjale sprzedażowym.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY