Cristiano Ronaldo zrobił kolejny krok, który może zmienić jego miejsce w futbolu na lata po zakończeniu kariery. Ikona światowej piłki nie ogranicza się już wyłącznie do gry w Al-Nassr — właśnie została współwłaścicielem europejskiego klubu, co natychmiast wywołało poruszenie w Hiszpanii i poza nią.
41-letni Portugalczyk, działając poprzez spółkę CR7 Sports Investments, objął 25 procent udziałów w UD Almería. Informację ogłoszono wspólnie z prezydentem klubu Mohamedem Al-Khereijim, a kwota transakcji nie została ujawniona.
Ronaldo wchodzi do gry poza boiskiem
Ten ruch jest postrzegany jako wejście na nowy teren, bo Ronaldo od dawna podkreślał chęć wpływania na futbol także z innej perspektywy niż ta czysto sportowa. Współwłasność klubu daje mu realny udział w kierunku rozwoju projektu, a nie tylko symboliczny patronat czy wizerunkową współpracę.
Dla wielu kibiców brzmi to jak symboliczny „powrót” do hiszpańskiej piłki. Ronaldo spędził w Realu Madryt dziewięć sezonów pełnych sukcesów, a później, w 2018 roku, przeniósł się do Juventusu, zamykając swój złoty rozdział na Półwyspie Iberyjskim.
Dlaczego akurat UD Almería
UD Almería to klub z jasnym celem i konkretnym momentem w sezonie: obecnie zajmuje trzecie miejsce w LaLidze 2 i traci tylko dwa punkty do lidera, Racingu Santander. Do końca rozgrywek pozostało 15 kolejek, więc walka o awans jest realna, a każde wzmocnienie projektu — także na poziomie organizacyjnym — może mieć znaczenie.
Warto też zauważyć ciekawy kontekst: Ronaldo jest starszy od klubu, w który zainwestował. UD Almería powstała w 1989 roku, a dziś buduje pozycję z myślą o powrocie do hiszpańskiej elity.
Saudyjski wątek i relacje w tle transakcji
Almería od kilku lat znajduje się w obszarze saudyjskiego kapitału, a w 2025 roku nowym właścicielem i prezydentem został Mohamed Al-Khereiji, przejmując stery po wcześniejszym inwestorze. Ronaldo utrzymuje z nim bliskie relacje, co sprawia, że cała operacja jest odbierana nie tylko jako biznes, ale również jako element szerszej sieci sportowych powiązań.
To łączy się z faktem, że Ronaldo od 2022 roku występuje w Arabii Saudyjskiej, gdzie trafił do Al-Nassr po głośnym i napiętym rozstaniu z Manchesterem United. Teraz, pozostając aktywnym piłkarzem, jednocześnie buduje sobie pozycję w futbolu w roli inwestora.
Pierwszy mecz z Ronaldo „właścicielsko” na pokładzie
Najbliższym punktem w kalendarzu Almerii będzie piątkowy wyjazdowy mecz z Albacete — pierwszy, który klub rozegra już po ogłoszeniu wejścia Ronaldo do grona współwłaścicieli. Choć na boisku nic nie zmienia się z dnia na dzień, taka wiadomość potrafi podbić zainteresowanie drużyną, zwiększyć presję i jednocześnie dodać projektowi rozgłosu.
Jeśli Almería dopnie awans, inwestycja Ronaldo od razu nabierze ciężaru sportowego i marketingowego. A jeśli się nie uda, tym bardziej ważne stanie się to, jak zostanie zbudowana strategia na kolejny sezon — bo 25 procent udziałów oznacza, że Portugalczyk od teraz nie tylko obserwuje futbol, ale też współodpowiada za jego kierunek w konkretnym klubie.