Mecz Washington Wizards z Oklahoma City Thunder miał być kolejnym ligowym spotkaniem sezonu zasadniczego NBA, ale w pewnym momencie sport zeszedł na drugi plan. Na parkiecie zrobiło się wyjątkowo gorąco, emocje błyskawicznie wymknęły się spod kontroli, a sędziowie musieli zdecydowanie wkroczyć do akcji. Efekt? Czterech koszykarzy nie dokończyło meczu, a liga błyskawicznie ogłosiła kary, które dla części z nich oznaczają nie tylko finansowe straty, lecz także przymusową pauzę.
W tym tekście przeczytasz o:
- NBA
- Washington Wizards
- Oklahoma City Thunder
- New York Knicks
- Philadelphia 76ers
Awantura w meczu NBA. Czterech zawodników wyrzuconych z boiska
Sobotnie spotkanie zakończyło się wyraźnym zwycięstwem Oklahoma City Thunder, którzy pokonali Washington Wizards 132:111. Mimo wysokiego wyniku po meczu najwięcej mówiło się nie o samej grze, lecz o zamieszaniu, do którego doszło w trakcie rywalizacji. Napięcie między zawodnikami narastało, aż w końcu przerodziło się w otwarty konflikt wymagający natychmiastowej reakcji arbitrów.
Cała sytuacja zaczęła się od akcji z udziałem Anthony’ego Gilla. Chwilę później emocje eksplodowały, a w centrum przepychanek znaleźli się Jaylin Williams i Justin Champagnie. To jednak nie był koniec, bo do spięcia szybko dołączyli kolejni gracze. W zamieszanie zaangażowali się również Ajay Mitchell oraz sam Gill, a całe zajście przesunęło się nawet w okolice miejsc znajdujących się za koszem.
NBA ukarała uczestników bójki po meczu Wizards i Thunder
Po dokładnym przeanalizowaniu incydentu sędziowie podjęli decyzję o usunięciu z boiska aż czterech zawodników. Justin Champagnie i Jaylin Williams zostali ukarani podwójnymi faulami technicznymi, co automatycznie zakończyło ich udział w spotkaniu. Z kolei Ajay Mitchell oraz Cason Wallace otrzymali po jednym przewinieniu technicznym, które również doprowadziło do ich dyskwalifikacji.
Na tym konsekwencje się nie skończyły. Władze ligi zdecydowały się także na sankcje finansowe i zawieszenia. Williams został obciążony karą w wysokości 50 tysięcy dolarów. Wallace oraz Gill mają zapłacić po 35 tysięcy dolarów. Najdotkliwiej potraktowano jednak Mitchella i Champagniego, ponieważ poza karami związanymi z samym incydentem zostali dodatkowo odsunięci od jednego meczu.
Zawieszenia wpłyną na kolejne mecze Wizards i Thunder
Decyzje ligi oznaczają, że obaj ukarani zawieszeniem zawodnicy opuszczą najbliższe spotkania swoich drużyn. Champagnie nie pomoże Washington Wizards w meczu przeciwko New York Knicks. Z kolei Mitchell nie będzie dostępny dla Oklahoma City Thunder w starciu z Philadelphia 76ers. To już realna sportowa konsekwencja wydarzeń z sobotniego wieczoru.
Takie sytuacje w NBA zawsze odbijają się szerokim echem, szczególnie gdy w jednym incydencie uczestniczy kilku zawodników i konieczne staje się zastosowanie surowych kar. Tym razem liga chciała wyraźnie pokazać, że nie zamierza tolerować zachowań prowadzących do eskalacji konfliktu. Choć wynik meczu dawno został już zapisany, echo tej awantury będzie jeszcze odczuwalne przy kolejnych występach obu zespołów.