Danił Miedwiediew dopisał kolejny tytuł do kolekcji, choć finał w Dubaju miał zupełnie inny przebieg, niż zapowiadano. W decydującym meczu ATP 500 Rosjanin nie musiał wychodzić na kort, bo Tallon Griekspoor wycofał się z powodu kontuzji. Dla kibiców to rozczarowujące zakończenie tygodnia, ale dla Miedwiediewa – formalne przypieczętowanie zwycięstwa w turnieju, który już raz potrafił wygrać.
Holender nabawił się urazu w półfinale przeciwko Andriejowi Rublowowi. Chodziło o problem z tylną częścią uda, który okazał się na tyle poważny, że w ciągu kilkunastu godzin nie zdołał wrócić do stanu pozwalającego na rywalizację na najwyższej intensywności. Zawodnik przeszedł badania, a ich wynik przesądził o decyzji: finał trzeba było oddać walkowerem, a przerwa od gry ma potrwać co najmniej kilka tygodni.
Finał ATP Dubaj bez gry: kontuzja Griekspoora i walkower
Dla Griekspoora sam awans do finału pozostaje jednak dużym wynikiem sportowym. Za występ w Dubaju ma otrzymać 330 punktów do rankingu ATP oraz ponad 333,1 tys. dolarów premii. Taki zastrzyk punktowy może być ważny w perspektywie kolejnych miesięcy, choć teraz kluczowe będzie leczenie i spokojny powrót do zdrowia.
Miedwiediew, rozstawiony w Dubaju z numerem trzecim, w tych okolicznościach sięgnął po 23. tytuł w głównym cyklu. Co istotne, to jego drugi triumf w obecnym sezonie – wcześniej wygrał w Brisbane. Turniej Dubai Duty Free Tennis Championships ma dla niego szczególne znaczenie również dlatego, że jest pierwszą imprezą w karierze, którą wygrał więcej niż raz: poprzednio najlepszy był tam w 2023 roku.
Rekordowy „dublet” Miedwiediewa i nagrody za zwycięstwo
Choć finał zakończył się bez wymiany piłek, dorobek punktowy i finansowy zwycięzcy pozostaje standardowy dla tej rangi. Miedwiediew dopisał 500 punktów do klasyfikacji singlistów i zainkasuje ponad 619,1 tys. dolarów. Dla Rosjanina to też symboliczne potwierdzenie stabilnej formy na twardych kortach, bo Dubaj i Brisbane to turnieje, w których liczy się zarówno serwis, jak i umiejętność kontrolowania tempa z głębi kortu.
Ciekawostką pozostaje fakt, że jego pierwszy „podwójny” triumf w jednym turnieju przypadł na edycję, w której finał rozstrzygnął się walkowerem. Nie zmienia to jednak obrazu całego tygodnia – Miedwiediew konsekwentnie budował przewagę w kolejnych rundach i dotarł do decydującego dnia jako jeden z najbardziej przekonujących zawodników w stawce.
Debel w Dubaju: Heliövaara i Patten najlepsi w finale
W przeciwieństwie do singla, finał gry podwójnej odbył się zgodnie z planem. Harri Heliövaara i Henry Patten, rozstawieni z numerem trzecim, pokonali parę Marcelo Arévalo / Mate Pavić (nr 2) w dwóch setach 7:5, 7:5. Spotkanie było wyrównane, a o losach obu partii decydowały detale i pojedyncze przełamania w końcówkach.
Dla fińsko-brytyjskiego duetu to już 11. wspólny tytuł, co potwierdza, że ich współpraca utrzymuje wysoki poziom na największych imprezach. Dla 36-letniego Heliövaar y był to z kolei 15. deblowy triumf w głównym cyklu, czyli kolejny krok w imponującym bilansie doświadczonego specjalisty od gry podwójnej.
Wyniki finałów ATP 500 Dubaj
- Wynik finału singla: Danił Miedwiediew – Tallon Griekspoor: walkower.
- Wynik finału debla: Harri Heliövaara / Henry Patten – Marcelo Arévalo / Mate Pavić 7:5, 7:5.