AKTUALNOśCI

Oficjalnie: drugi z liderów Sparty kontuzjowany! Łaguta złamał rękę!

Betard Sparta Wrocław znalazła się w wyjątkowo trudnym momencie sezonu. Po poważnej kontuzji Daniela Bewleya zespół stracił następnego kluczowego zawodnika. Artiom Łaguta upadł w meczu ligi szwedzkiej i po badaniach okazało się, że doszło do złamania ręki.

Artiom Łaguta ucierpiał w Szwecji

Artiom Łaguta rozpoczął rywalizację w szwedzkiej Bauhaus-Ligan w najgorszy możliwy sposób. Zawodnik Betard Sparty Wrocław, występujący w Szwecji w barwach Dackarny Malilla, zaliczył bardzo groźny upadek podczas meczu z Eskilstuna Smederną. Do zdarzenia doszło w 13. wyścigu, czyli w czwartej serii startów, gdy sytuacja na torze była już mocno napięta, a każdy punkt miał znaczenie dla końcowego wyniku spotkania.

Na przeciwległej prostej Łaguta zahaczył o tylne koło Kima Nilssona. Po kontakcie stracił kontrolę nad motocyklem i z dużą prędkością uderzył w bandę. Upadek wyglądał bardzo niebezpiecznie, bo żużlowiec nie miał praktycznie żadnej możliwości zapanowania nad maszyną. Szybko stało się jasne, że nie chodzi o zwykłą kraksę, po której zawodnik wstaje i wraca do parku maszyn. Konieczne były szczegółowe badania w szwedzkim szpitalu.

Złamana ręka i przerwa w startach

Diagnoza okazała się fatalna dla zawodnika i jego klubów. Łaguta poinformował później w mediach społecznościowych, że złamał rękę. Nie wiadomo jeszcze, jak długa będzie przerwa w startach, ale taka kontuzja w środku sezonu zawsze oznacza poważne komplikacje. Żużlowiec zaznaczył, że zna swój organizm i wierzy w szybki powrót, jednak na ten moment najważniejsze będą leczenie, rehabilitacja oraz decyzje lekarzy.

Dla Sparty Wrocław to kolejny cios w bardzo krótkim czasie. Wcześniej z jazdy na długo wypadł Daniel Bewley, który doznał złamania uda. Problemy zdrowotne dotknęły również Mikkela Andersena. Teraz do listy kontuzjowanych dołączył Łaguta, czyli jeden z liderów drużyny. Wrocławianie tracą więc nie tylko punkty, lecz także stabilność składu, która w walce o najwyższe cele ma ogromne znaczenie.

Sparta Wrocław ma coraz większy problem

Kontuzja Łaguty zmusza Betard Spartę Wrocław do szybkiego szukania rozwiązań. W przypadku jednego z kontuzjowanych zawodników klub będzie mógł skorzystać z zastępstwa zawodnika w rundzie rewanżowej. Przy drugim wariancie możliwe jest postawienie na Mikkela Becha, który niedawno podpisał umowę z wrocławskim zespołem. To jednak rozwiązania awaryjne, a nie komfortowa sytuacja dla drużyny walczącej o najważniejsze cele.

Największym problemem jest skala strat. Utrata jednego lidera to duże wyzwanie, ale seria urazów w tak krótkim okresie może zachwiać nawet bardzo mocnym zespołem. Sparta będzie musiała przebudować plan na kolejne mecze, inaczej rozłożyć odpowiedzialność i liczyć na to, że pozostali zawodnicy udźwigną większą presję. W żużlu takie osłabienia szczególnie mocno wpływają na wynik, bo każdy bieg może zmienić układ spotkania.

Wrocławianie czekają na dobre wiadomości

Na razie klub i kibice mogą przede wszystkim czekać na dokładniejsze informacje dotyczące długości przerwy Łaguty. Zawodnik zapowiada szybki powrót, ale złamana ręka wymaga ostrożności. Zbyt szybka próba jazdy mogłaby oznaczać ryzyko odnowienia urazu albo gorszego przygotowania do najważniejszej części sezonu.

Betard Sparta Wrocław znalazła się w sytuacji, której żaden sztab nie jest w stanie zaplanować. Najpierw Bewley, później kolejne problemy kadrowe, a teraz kontuzja Łaguty po upadku w Malilli. To moment próby dla całej drużyny. Jeśli wrocławianie chcą utrzymać wysokie ambicje, będą musieli znaleźć sposób na przetrwanie najbliższych tygodni bez jednych z najważniejszych nazwisk w składzie.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY