Aktualności

Oficjalnie: Duńczycy wygrali Drużynowe Mistrzostwa Europy!

Reprezentacja Polski nie obroniła tytułu w Drużynowych Mistrzostwach Europy. Biało-czerwoni od początku musieli gonić rywali, a Duńczycy jechali równo, cierpliwie i bez kosztownych wpadek. Srebro uratował kapitalny Bartosz Bańbor, który był największym pozytywem polskiej drużyny.

Polacy od początku mieli pod górę

Drużynowe Mistrzostwa Europy od 2022 roku były turniejem zdominowanym przez Polskę. Biało-czerwoni wygrywali wszystkie cztery wcześniejsze edycje, a Duńczycy za każdym razem musieli zadowolić się drugim miejscem. Tym razem role się odwróciły. Zespół prowadzony przez Nickiego Pedersena od pierwszych serii prezentował najbardziej stabilny poziom i nie pozwolił sobie na straty, które mogłyby otworzyć rywalom drogę do złota.

Polacy przystąpili do zawodów bez Piotra Pawlickiego, który dzień wcześniej groźnie upadł w Grudziądzu i choć dokończył mecz, wyraźnie odczuwał skutki zdarzenia. W jego miejsce pojawił się Wiktor Przyjemski. Początek turnieju szybko pokazał, że biało-czerwoni będą musieli nadrabiać. Bartosz Zmarzlik wygrał swój pierwszy bieg, ale Przemysław Pawlicki i Przyjemski dojechali ostatni. Duńczycy punktowali za to szerzej i już po pierwszych gonitwach mieli przewagę.

Duńczycy byli najrówniejsi, Bańbor ratował Polskę

W drugiej serii Polacy nadal opierali się głównie na Zmarzliku. Sześciokrotny mistrz świata popisał się świetnym pościgiem i przedarł się z trzeciej pozycji na pierwszą, ale sam nie mógł utrzymać drużyny w walce o złoto. Punkty dorzucili Pawlicki i Przyjemski, lecz Duńczycy konsekwentnie dokładali kolejne zdobycze i długo jechali bez żadnego zera.

Najtrudniejszy moment przyszedł w kolejnej fazie zawodów. Podstawowy skład Polski zdobywał zbyt mało punktów, a Zmarzlik również zaliczył słabszy bieg. Wtedy błysnął Bartosz Bańbor. Junior wygrał wyścig młodzieżowy, a później, kiedy Stanisław Chomski zaczął reagować zmianami, znów wykorzystał swoją szansę. Szczególnie bolesny okazał się defekt Zmarzlika po rezerwie taktycznej. To praktycznie odebrało biało-czerwonym możliwość realnej walki o pierwsze miejsce.

Kluczowe liczby turnieju DME

Punktacja końcowa pokazała, że Duńczycy nie wygrali przypadkiem. Zgromadzili 42 punkty, a Polska zakończyła zawody z dorobkiem 39 punktów. Trzecie miejsce zajęła Szwecja z 26 punktami, tylko o punkt wyprzedzając Łotwę. Indywidualnie najwięcej dla zwycięzców zdobył Rasmus Jensen, który wywalczył 12 punktów. W polskiej drużynie najlepszy był Bańbor z 14 punktami, przed Zmarzlikiem z 12 i Przemysławem Pawlickim z 8.

  • Dania – 42 punkty
  • Polska – 39 punktów
  • Szwecja – 26 punktów
  • Łotwa – 25 punktów

Złoto uciekło przed ostatnimi biegami

Losy mistrzostwa rozstrzygnęły się jeszcze przed zakończeniem zawodów. Po 19. biegu Polacy nie mieli już szans na złoty medal. Bańbor wygrał wtedy kolejny wyścig, ale drugie miejsce Frederika Jakobsena wystarczyło Duńczykom do przypieczętowania triumfu. To dobrze oddaje przebieg zawodów: Polska miała efektowne zwycięstwa jednostek, Dania miała całą drużynę gotową do regularnego punktowania.

Końcówka pozwoliła biało-czerwonym obronić srebro. Szwecja długo była blisko, a Łotwa również miała momenty, w których mogła myśleć o podium. Ostatecznie najniższy stopień przypadł Szwedom, choć ich przewaga nad Łotyszami była minimalna.

Bańbor największym wygranym w polskiej kadrze

Choć Polska straciła tytuł, występ Bańbora trudno ocenić inaczej niż bardzo wysoko. Młodzieżowiec zdobył 14 punktów, wygrał kilka ważnych biegów i był zawodnikiem, który w najtrudniejszych chwilach utrzymywał biało-czerwonych w grze o medal. Przy problemach podstawowego składu jego postawa była bezcenna.

Duńczycy przerwali polską dominację w DME, bo jechali dojrzalej i równiej. Biało-czerwoni mieli przebłyski, mieli świetnego Bańbora i momenty Zmarzlika, ale zabrakło punktów z kilku pozycji. Tym razem to wystarczyło tylko na srebro.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Oficjalnie: topowy sędzia nie został wpuszczony do USA na MŚ!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!