Faza grupowa Ligi Konferencji wchodzi w decydujący etap. Po czterech rozegranych seriach gier znamy już pierwsze drużyny, które zapewniły sobie udział w rundzie pucharowej. Wśród nich znajdują się dwa polskie kluby — Raków Częstochowa i Jagiellonia Białystok — które dzięki solidnym występom osiągnęły wymagany pułap punktowy.
Polskie zespoły z trzema zwycięstwami w kolejce
Czwarta kolejka okazała się wyjątkowo udana dla przedstawicieli PKO Ekstraklasy. Raków Częstochowa rozbił Rapid Wiedeń aż 4:1, prezentując ofensywny styl gry i pełną kontrolę nad spotkaniem. Jagiellonia Białystok wywalczyła skromne, ale niezwykle cenne zwycięstwo nad Kuopion Palloseura (1:0), umacniając swoją pozycję w grupie. Również Lech Poznań dopisał trzy punkty, pokonując FC Lausanne-Sport 2:0.
Jedynym polskim klubem, który zakończył kolejkę bez zdobyczy punktowej, była Legia Warszawa. Stołeczny zespół przegrał 0:1 ze Spartą Praga, co pogorszyło jego sytuację w tabeli.
Osiem punktów gwarantuje awans — analiza Football Rankings
Profil Football Rankings na platformie X poinformował, że analiza dotychczasowych wyników i terminarza wskazuje na osiem punktów jako próg, który zapewnia miejsce w fazie pucharowej. Według tych wyliczeń Raków i Jagiellonia są już pewne gry w kolejnej rundzie, ponieważ właśnie tyle punktów mają obecnie w dorobku.
Analitycy podkreślili, że dalsze mecze w fazie grupowej pozostają istotne, ponieważ klasyfikacja końcowa decyduje o tym, czy zespół rozpocznie rywalizację od 1/8 finału, czy będzie musiał walczyć o awans w dodatkowym etapie.
Lista drużyn, które są już pewne udziału w fazie pucharowej
Do grona klubów z minimum ośmioma punktami należy dziewięć z trzydziestu sześciu uczestników fazy grupowej. Obok polskich przedstawicieli są to również: Samsunspor, RC Strasbourg Alsace, NK Celje, Szachtar Donieck, 1.FSV Mainz 05, AEK Larnaka oraz Drita Gnjilane. To oznacza, że rozgrywki zaczynają wyłaniać głównych faworytów, choć wciąż trwa walka zarówno o miejsca premiowane rozstawieniem, jak i o uniknięcie odpadnięcia po fazie grupowej.
O co toczy się gra w końcówce rundy grupowej?
System Ligi Konferencji dzieli zespoły na trzy koszyki w zależności od zajmowanej pozycji na koniec grupowych zmagań. Kluby z lokat 1–8 awansują bezpośrednio do 1/8 finału. Drużyny z miejsc 9–24 muszą zmierzyć się w dodatkowej rundzie 1/16. Natomiast ekipy plasujące się na pozycjach 25–36 kończą przygodę z europejskimi pucharami już na tym etapie.
Dlatego nawet zespoły, które mają już zapewniony awans, nadal rywalizują o jak najwyższe miejsce w tabeli, chcąc uniknąć dodatkowego dwumeczu.
Lech Poznań blisko awansu, choć z niedosytem
Spośród dwóch pozostałych polskich zespołów zdecydowanie bliżej fazy pucharowej jest Lech Poznań. „Kolejorz” uzyskał dotychczas sześć punktów i wciąż pozostaje w grze o awans. Aktualna sytuacja mogłaby być jeszcze lepsza, gdyby nie niespodziewana porażka w meczu wyjazdowym na Gibraltarze. Mimo to poznańska drużyna ma wszystko w swoich rękach.
Przed Lechem dwa decydujące spotkania: domowe starcie z 1.FSV Mainz 05 zaplanowane na 11 grudnia oraz wyjazdowy pojedynek z Sigmą Ołomuniec 18 grudnia. Ewentualne zwycięstwo w jednym z tych meczów może otworzyć drogę do fazy pucharowej.
Legia Warszawa w trudnym położeniu przed końcową prostą
Najbardziej wymagająca sytuacja dotyczy Legii Warszawa, która uzbierała jedynie trzy punkty. Stołeczny klub, jeśli chce liczyć się w walce o awans, musi wygrać oba nadchodzące mecze. Legioniści zmierzą się najpierw na wyjeździe z Noah (11 grudnia), a następnie podejmą Lincoln Red Imps (18 grudnia). Dwa zwycięstwa są dla warszawskiej drużyny absolutnym obowiązkiem.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY