Legia Warszawa znów musi układać skład „na szybko” – i to w momencie, gdy każdy punkt waży podwójnie. Przed domowym meczem z Wisłą Płock z kadry wypadają dwa ważne ogniwa, a lista nieobecnych wcale się na tym nie kończy. Zamiast spokoju po remisie z GKS-em Katowice, przy Łazienkowskiej pojawiło się kolejne pytanie: jak przerwać serię meczów bez zwycięstwa, mając coraz mniej narzędzi?
Kapustka i Pankov pauzują po kartkach
W spotkaniu Legii Warszawa przeciwko Wiśle Płock zabraknie Bartosza Kapustki oraz Radovana Pankova. Obaj obejrzeli czwartą żółtą kartkę w sezonie podczas piątkowego starcia z GKS-em Katowice, co automatycznie oznacza jednomeczowe zawieszenie. Ich przymusowa pauza przypadnie na ligowy pojedynek zaplanowany na sobotę, 21 lutego, na godzinę 20:30.
Drużyna prowadzona przez Marka Papszuna nadal nie potrafi wrócić na zwycięską ścieżkę. Kolejne spotkania – z Koroną Kielce, Arką Gdynia i ostatnio z GKS-em Katowice – nie przyniosły wyczekiwanego przełamania, a remis z beniaminkiem tylko pogłębił frustrację kibiców. Sytuację komplikuje fakt, że Legia znajduje się w strefie spadkowej, więc każdy stracony punkt działa jak dodatkowy ciężar w tabeli.
Podwójna strata w podstawowej układance
Dla trenera Papszuna absencje Kapustki i Pankova są szczególnie kłopotliwe, bo obaj na starcie rundy wiosennej pełnili role pierwszoplanowe. Kapustka to zawodnik, który potrafi przyspieszyć grę i „zrobić różnicę” ostatnim podaniem – w trwających rozgrywkach uzbierał cztery gole i siedem asyst w 33 występach. Z kolei Pankov, choć ma na koncie jedenaście spotkań, w ostatnim czasie stał się istotnym elementem defensywy i dawał zespołowi fizyczność oraz spokój w pojedynkach.
Niska liczba meczów Serba nie wynikała wyłącznie z formy sportowej. Wcześniej zdarzało się, że przegrywał rywalizację i pozostawał na ławce, a bywał też odsuwany od składu. W tle pojawiały się kwestie związane z planami zawodnika, który rozważał zmianę klubu zimą, na pół roku przed końcem obowiązującej umowy. To sprawia, że jego rola w kadrze wahała się, a dopiero niedawno zaczął regularniej odgrywać istotną rolę w ustawieniu.
Kłopoty kadrowe Legii przed Wisłą Płock
Problemy Legii nie kończą się na kartkach. Poza dyspozycją trenera pozostają kontuzjowani Paweł Wszołek oraz Arkadiusz Reca. Do pełni sił nie wrócili jeszcze Juergen Elitim i Jean-Pierre Nsame, co ogranicza możliwości rotacji w środku pola i w ofensywie. Dodatkową zagadką jest sytuacja Petara Stojanovicia, który z niewyjaśnionych powodów nie znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie z GKS-em Katowice.
Starcie z Wisłą Płock zapowiada się więc nie tylko jako walka o punkty, ale też test dla głębi składu i jakości rozwiązań awaryjnych. Bez Kapustki może zabraknąć kreatywności i tempa w działaniach ofensywnych, a bez Pankova – stabilności w obronie i przewagi w powietrzu. Jeśli Legia ma wreszcie zrobić krok do przodu, będzie musiała znaleźć sposób na zwycięstwo mimo ograniczeń, które w ostatnich tygodniach rosną szybciej niż liczba powodów do optymizmu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY