Po tygodniach zmagań z kolejnymi urazami w FC Barcelonie wreszcie pojawiło się światełko w tunelu. Przed sobotnim spotkaniem z Athletic Club trener Hans-Dieter Flick przekazał, że dwóch ważnych piłkarzy wróci do kadry meczowej. Joan García ma zagrać od pierwszej minuty, a Raphinha powinien otrzymać pierwsze minuty po dłuższej przerwie.
Dwie kontuzje w tym samym czasie, wspólny powrót do gry
Końcówka września była dla Barcelony pechowa. W krótkim odstępie czasu urazów doznali Joan García oraz Raphinha, co błyskawicznie ograniczyło pole manewru Flickowi. Obaj zatrzymali się na siedmiu rozegranych meczach i musieli pogodzić się z długą przerwą:
-
García zmagał się z uszkodzeniem łąkotki,
-
Raphinha leczył uraz ścięgna podkolanowego.
Ich absencja przeciągnęła się na dziewięć kolejnych spotkań, co zmusiło trenera do rotacji, szczególnie w kontekście wyboru bramkarza oraz obsady skrzydeł. Teraz jednak sytuacja zaczyna się klarować.
García odzyskuje miejsce w bramce. Szczęsny wraca na ławkę
Flick podczas konferencji prasowej potwierdził, że to Joan García stanie w sobotę między słupkami. Oznacza to, że Wojciech Szczęsny, który w ostatnich tygodniach był podstawowym golkiperem, ponownie zostanie rezerwowym.
Sztab szkoleniowy ocenia, że 24-latek jest już w pełni gotowy do gry i może wrócić do swojej roli sprzed urazu. Barcelona konsekwentnie buduje go jako bramkarza przyszłości, a sobotnie spotkanie będzie dla niego okazją do ponownego złapania rytmu meczowego.
Raphinha wejdzie z ławki, ale jego powrót ma duże znaczenie
O ile García wraca od razu do podstawowego składu, o tyle Raphinha zostanie wprowadzony ostrożniej. Brazylijczyk znajdzie się na ławce rezerwowych i – jak wyjaśnił Flick – powinien otrzymać około kilkunastu minut w końcówce spotkania.
Trener podkreślił, że skrzydłowy pracował intensywnie, a jego dyspozycja fizyczna pozwala na krótki występ. Klub nie chce jednak ryzykować nawrotu kontuzji, dlatego Raphinha będzie dozowany stopniowo.
Jak wygląda bilans Raphinhi w tym sezonie?
Przed urazem 28-latek zdążył zaznaczyć swoją obecność w statystykach:
-
3 gole,
-
2 asysty,
-
7 rozegranych spotkań.
To wyraźny spadek względem poprzednich rozgrywek, kiedy był jednym z najbardziej produktywnych skrzydłowych na świecie. W sezonie 2023/2024 zanotował niewiarygodne 34 bramki i 26 asyst w 57 spotkaniach. Barcelona liczy, że po powrocie do pełnej formy Brazylijczyk ponownie stanie się jednym z motorów napędowych ofensywy.
Kłopoty kadrowe wciąż dają o sobie znać
Choć powroty Garcíi i Raphinhi poprawiają sytuację drużyny, Flick musi zmagać się z kolejnymi brakami. W meczu z Athleticiem zabraknie:
-
Pedriego – który nadal walczy z kontuzją,
-
Frenkiego de Jonga – pauzującego za kartki,
-
Marcusa Rashforda – którego dopadła wysoka gorączka i jego występ jest skrajnie mało prawdopodobny.
To powoduje, że Barcelona ponownie będzie musiała improwizować w środku pola oraz w ofensywie.
Barcelona – Athletic: zapowiedź meczu
Pojedynek z zespołem Ernesto Valverde zapowiada się jako jedno z ciekawszych starć tej kolejki LaLigi. Athletic prezentuje solidną, intensywną grę, a Barcelona – mimo licznych problemów kadrowych – wciąż walczy o utrzymanie kontaktu z Realem Madryt.
Spotkanie na Camp Nou rozpocznie się w sobotę, 22 listopada, o godzinie 16:15. Powrót dwóch ważnych postaci może dać katalońskiej drużynie nową energię i ustabilizować zespół w kluczowym momencie sezonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY