GKS Katowice otrzymał dwie dobre wiadomości przed wyjazdowym spotkaniem z Zagłębiem Lubin. Do treningów z zespołem wrócili Aleksander Paluszek i Damian Rasak. Dla pierwszego z nich to szczególnie ważny moment, ponieważ po zerwaniu więzadeł krzyżowych przez ponad rok nie mógł grać w piłkę. Rasak z kolei wraca po zabiegu kolana, przez który stracił cały okres przygotowawczy. Obaj mogą wkrótce zwiększyć możliwości kadrowe trenera Rafała Góraka.
Aleksander Paluszek wrócił do treningów po ponad roku
Aleksander Paluszek jest coraz bliżej powrotu do rywalizacji. GKS Katowice poinformował, że obrońca trenuje już na pełnych obciążeniach razem z resztą drużyny. To istotny etap rehabilitacji po poważnym urazie, który wykluczył go z gry na ponad 12 miesięcy.
Równo rok temu klub przekazał informację o kontuzji zawodnika odniesionej podczas meczu sparingowego. Badania wykazały zerwanie więzadeł krzyżowych, co oznaczało dla Paluszka koniec sezonu. Od tego czasu defensor koncentrował się na leczeniu i powrocie do sprawności.
Teraz może ponownie uczestniczyć w zajęciach z kolegami. Nie oznacza to jeszcze, że jest gotowy do występu w oficjalnym spotkaniu, ale stanowi ważny krok w kierunku powrotu na boisko. Klub nie podał konkretnej daty, kiedy obrońca będzie mógł znaleźć się w kadrze meczowej.
Damian Rasak również wraca po kontuzji
Drugą dobrą wiadomością dla sztabu szkoleniowego jest powrót Damiana Rasaka. Środkowy pomocnik w końcówce czerwca przeszedł artroskopię kolana, przez co nie mógł uczestniczyć w okresie przygotowawczym przed rozpoczęciem sezonu.
Zawodnik wznowił już treningi z drużyną i jest gotowy do walki o miejsce w składzie. Dla trenera Rafała Góraka oznacza to możliwość skorzystania z piłkarza, który wcześniej regularnie pojawiał się na boisku.
Rasak dołączył do GKS-u w lutym. Od tego czasu występował systematycznie, choć nie zawsze rozpoczynał spotkania w podstawowej jedenastce. Jego powrót zwiększa konkurencję w środku pola i daje szkoleniowcowi dodatkową opcję przy ustalaniu składu na kolejne mecze.
GKS Katowice przygotowuje się do meczu z Zagłębiem Lubin
Katowiczanie przygotowują się obecnie do wyjazdowej konfrontacji z Zagłębiem Lubin. Powroty Paluszka i Rasaka są więc pozytywnym sygnałem w trakcie pracy nad kolejnym spotkaniem, choć nie ma jeszcze potwierdzenia, czy obaj będą dostępni do gry.
Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do sytuacji Paluszka, który wraca po długiej przerwie spowodowanej zerwaniem więzadeł. Sam udział w pełnym treningu nie przesądza o gotowości do rozegrania meczu ligowego. Decyzję dotyczącą ewentualnego występu podejmie sztab szkoleniowy.
Rasak ma natomiast za sobą krótszą przerwę i według przekazanych informacji może już rywalizować o miejsce w drużynie. Jego obecność będzie ważna dla Góraka, który zyska większe możliwości rotacji w drugiej linii.
GKS Katowice zajmuje szóste miejsce w Ekstraklasie
Zespół Rafała Góraka zgromadził dotychczas dziewięć punktów i zajmuje szóste miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. Katowiczanie mają na koncie trzy zwycięstwa oraz trzy porażki, co pokazuje, że początek sezonu przyniósł zarówno udane występy, jak i spotkania zakończone stratą punktów.
Najbliższy mecz z Zagłębiem będzie kolejną okazją do poprawienia dorobku. Dla GKS-u istotne jest również stopniowe odzyskiwanie zawodników, którzy przez problemy zdrowotne nie mogli pomagać drużynie. Powroty Paluszka i Rasaka mogą w kolejnych tygodniach zwiększyć rywalizację o miejsce w składzie oraz ułatwić trenerowi zarządzanie kadrą.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY