Legia Warszawa oficjalnie zamknęła etap współpracy z Michałem Żewłakowem. Były reprezentant Polski miał kontrakt na dłużej, ale po sezonie pełnym napięć klub zdecydował się na zmianę w pionie sportowym i zapowiedział szybkie decyzje personalne.
Michał Żewłakow odchodzi z Legii Warszawa
Michał Żewłakow nie jest już dyrektorem sportowym pierwszego zespołu Legii Warszawa. Klub poinformował, że decyzja została podjęta po rozmowach obu stron. Tym samym zakończyła się jego druga kadencja przy Łazienkowskiej, choć obowiązująca umowa miała trwać do końca sezonu 2026/2027.
Żewłakow wrócił do Legii w marcu 2025 roku. W zakresie jego pracy znajdowały się sprawy kadrowe, transferowe i budowa pierwszej drużyny. W ostatnich oknach współpracował z Fredim Bobiciem, a obaj mieli wpływ na kształt zespołu oraz wybór trenerów prowadzących Legię w zakończonych rozgrywkach.
Dlaczego Legia zmienia dyrektora sportowego?
Sygnały o możliwym rozstaniu pojawiały się już wcześniej. Pozycja Żewłakowa nie była pewna, zwłaszcza że sezon nie przyniósł realizacji najważniejszych celów sportowych. Legia nie uzyskała wyniku, który pozwoliłby mówić o spokoju, dlatego zmiana w pionie odpowiedzialnym za budowę drużyny nie jest zaskoczeniem.
Warszawski klub podziękował Żewłakowowi za wykonaną pracę i życzył mu powodzenia w dalszej karierze. Jednocześnie zaznaczył, że dział sportowy od wielu miesięcy przygotowywał się do letniego okna transferowego, a obecnie trwa ostatni etap tego procesu. To ważne, bo zmiana dyrektora następuje tuż przed okresem, w którym zapadają kluczowe decyzje kadrowe.
Kiedy Legia wybierze nowego dyrektora?
Legia zapowiedziała, że decyzje dotyczące obsady stanowiska dyrektora sportowego zostaną podjęte do końca maja. Oznacza to, że klub nie chce zostawiać tej sprawy bez rozwiązania na czas letnich ruchów transferowych. Nowa osoba będzie musiała szybko wejść w proces budowy kadry na kolejny sezon.
Dla Legii to moment wymagający precyzji. Po rozczarowujących rozgrywkach potrzebne są konkretne wzmocnienia, ale też jasna wizja drużyny. Brak gry w europejskich pucharach wpływa na planowanie budżetu i atrakcyjność projektu, dlatego decyzja personalna w pionie sportowym może mieć duże znaczenie dla najbliższych miesięcy.
Choć Żewłakow żegna się z klubem, Fredi Bobić ma pozostać przy Łazienkowskiej. Niemiecki działacz jest łączony z nową umową, co sugeruje, że Legia nie zamierza całkowicie zmieniać struktury sportowej. Bardziej prawdopodobny wydaje się model, w którym klub wymieni jedną z kluczowych osób, zachowując część dotychczasowego zaplecza decyzyjnego.
Żewłakow wcześniej pracował jako dyrektor sportowy Legii w latach 2015-2017, a później był związany z Zagłębiem Lubin i Motorem Lublin. Teraz kończy kolejną misję w Warszawie, a Legia wchodzi w okres, który może przesądzić o kształcie zespołu na cały następny sezon.