Przepis o młodzieżowcu w Polsce wywoływał gorące spory, a teraz podobny pomysł może wrócić w znacznie szerszej skali. FIFA rozpoczęła rozmowy o obowiązkowym miejscu dla młodego zawodnika w podstawowym składzie. Jeśli projekt przejdzie, skutki odczuje także Ekstraklasa.
FIFA rozmawia o obowiązkowym młodzieżowcu
Rada FIFA podczas kongresu w Vancouver jednogłośnie poparła rozpoczęcie dyskusji nad nowym przepisem dotyczącym młodych piłkarzy. Chodzi o obowiązek wystawiania w wyjściowej jedenastce wychowanka z kategorii wiekowej U-20 lub U-21.
Na razie nie jest to jeszcze gotowa regulacja. Przedstawiony pomysł ma zostać poddany szerokim konsultacjom, a w kolejnych miesiącach mogą pojawić się poprawki. Dopiero później projekt trafi pod głosowanie, które zaplanowano na przyszły rok.
Ekstraklasa zna ten problem
W Polsce podobne rozwiązanie przez długi czas budziło duże emocje. Przepis o młodzieżowcu w Ekstraklasie miał pomagać najzdolniejszym zawodnikom w szybszym wejściu do seniorskiej piłki. W praktyce bywał jednak oceniany różnie, bo część klubów traktowała go bardziej jako obowiązek do spełnienia niż realną inwestycję w rozwój.
Ostatecznie PZPN zrezygnował z przymusu wystawiania młodego piłkarza w podstawowym składzie. Zastąpił go systemem premiowym, który ma nagradzać kluby za stawianie na młodzież bez sztywnego nakazu.
Co zmieniłby przepis FIFA?
Jeżeli FIFA wprowadziłaby taki obowiązek, krajowe federacje mogłyby zostać zmuszone do powrotu do rozwiązań przypominających wcześniejsze zasady z Ekstraklasy. Oznaczałoby to duże zmiany dla trenerów, dyrektorów sportowych i klubowych akademii.
Największe znaczenie miałaby definicja zawodnika objętego przepisem. Ważne będzie to, czy FIFA postawi wyłącznie na wiek, czy także na status wychowanka. Od tego zależy, czy kluby faktycznie będą promować własnych piłkarzy, czy zaczną szukać młodych zawodników spełniających formalne wymagania.
Młodzi piłkarze mogą dostać większą szansę
Zwolennicy takiego pomysłu będą przekonywać, że młodzież potrzebuje regularnych minut w dorosłej piłce. Bez nich nawet największy talent może utknąć między akademią a pierwszym zespołem. Obowiązkowe miejsce w składzie miałoby przyspieszyć ten proces.
Przeciwnicy wskażą jednak na ryzyko sztucznego promowania zawodników i ograniczenia swobody trenerów. Dlatego najbliższe konsultacje będą kluczowe. Jeśli projekt uzyska poparcie, temat młodzieżowca wróci do lig z dużo większą siłą niż wcześniej.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY