Górnik Łęczna zaczyna zimę z jasnym priorytetem: ratowanie miejsca w I lidze. Klub już wcześniej ogłosił, że pierwszą drużynę przejmie Jurij Szatałow, a teraz dokłada kolejny element do układanki sztabu. Wraz ze wznowieniem treningów potwierdzono, że funkcję asystenta nowego trenera obejmie Łukasz Mierzejewski.
Nowy sztab w Łęcznej: Szatałow i Mierzejewski zaczynają pracę
Poniedziałek był dla Górnika dniem powrotu do zajęć po świątecznej przerwie. Jeszcze przed pierwszym treningiem klub przekazał, że Szatałow chciał zmian w swoim otoczeniu i wskazał nowego współpracownika. Mierzejewski wchodzi do sztabu w miejsce Daniela Ruska, co oznacza, że szkoleniowiec od razu zaczyna budować zespół w oparciu o ludzi, z którymi chce pracować na co dzień.
Dla Mierzejewskiego to ruch w pewnym sensie „po drodze”. Karierę piłkarską kończył właśnie w klubie z Lubelszczyzny, a pierwsze kroki w szkoleniowym fachu stawiał w regionie, prowadząc m.in. Lewart Lubartów oraz Avię Świdnik. Taki kontekst jest istotny, bo w walce o utrzymanie liczy się nie tylko taktyka, ale też szybkie odnalezienie się w klubowej rzeczywistości i umiejętność pracy pod presją.
Ostatnia praca: Sandecja i rozstanie po słabszej serii
W ostatnim czasie Mierzejewski pracował w Sandecji Nowy Sącz, jednak w październiku stracił posadę po gorszym okresie wyników. Jego nazwisko od pewnego momentu przewijało się w kontekście Łęcznej, choć wcześniejsze sygnały sugerowały, że mógłby tam trafić nawet jako pierwszy trener. Ostatecznie dołącza jako asystent, co może być korzystne dla obu stron: klub zyskuje człowieka z doświadczeniem w samodzielnej pracy, a Mierzejewski wraca do sztabu w roli, która pozwala wejść w projekt bez pełnej odpowiedzialności „na jeden podpis”.
Nowy duet ma bardzo konkretne wyzwanie. Górnik znajduje się na 18. miejscu, a do bezpiecznej strefy traci sześć punktów. To dystans do odrobienia, ale margines błędu jest niewielki: każda seria bez zwycięstwa może szybko zamknąć drogę ucieczki z dołu tabeli. Dlatego wiosna w Łęcznej zapowiada się jako test nie tylko piłkarski, ale też mentalny — dla zawodników i całego sztabu.