Jan Bednarek i jego rodzina znaleźli się w sytuacji, której nikt nie chce doświadczyć. Po powrocie do domu reprezentant Polski miał zastać włamywacza, a zdarzenie szybko przerodziło się w groźny incydent. Według portugalskich mediów sprawca uciekł z kosztownym łupem.
Jan Bednarek miał zastać włamywacza w domu
Do niebezpiecznego zdarzenia miało dojść w piątkowy wieczór, około godziny 21:30. Jan Bednarek wrócił do domu wraz z bliskimi i wtedy okazało się, że w środku znajduje się obca osoba.
Według doniesień portugalskich mediów włamywacz został nakryty na gorącym uczynku. Sytuacja miała być wyjątkowo napięta, ponieważ sprawca zagroził piłkarzowi oraz jego rodzinie nożem, a następnie uciekł.
Sprawca uciekł z kosztownym łupem
Z domu Bednarka miały zniknąć przedmioty warte około 150 tysięcy euro. Po zdarzeniu na miejsce wezwano policję, która rozpoczęła działania zmierzające do ustalenia tożsamości włamywacza.
Najważniejsze jest jednak to, że reprezentant Polski i jego najbliżsi nie odnieśli obrażeń. Mimo braku fizycznych konsekwencji trudno mieć wątpliwości, że tak groźne zajście musiało być dla rodziny ogromnym przeżyciem.
Bednarek po udanym sezonie w FC Porto
Jan Bednarek występuje obecnie w FC Porto. Do portugalskiego klubu trafił latem po odejściu z Southampton i szybko stał się ważną postacią zespołu.
W barwach „Smoków” rozegrał dotąd 48 oficjalnych spotkań. Zdobył w nich cztery bramki i zanotował jedną asystę. Niedawno mógł też świętować z drużyną mistrzostwo Portugalii.
FC Porto wróciło na szczyt
Zespół prowadzony przez Francesco Farolego zapewnił sobie tytuł na dwie kolejki przed końcem sezonu. Dla FC Porto był to powrót na ligowy tron po czterech latach przerwy.
Sportowy sukces zszedł jednak na dalszy plan po informacjach o włamaniu. Teraz najważniejsze dla Bednarka i jego rodziny będzie odzyskanie spokoju po wieczorze, który mógł zakończyć się znacznie gorzej.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY