Audi zamierza odwołać się od decyzji sędziów, którzy nie ukarali Yukiego Tsunody za incydent podczas przygotowań do restartu Grand Prix Włoch. Japończyk ustawił bolid pod kątem na swoim polu startowym, co skłoniło dyrektora wyścigu do zarządzenia dodatkowego okrążenia formującego. Sędziowie uznali jednak, że nie ma podstaw do nałożenia kary. Rozstrzygnięcie ma znaczenie dla wyników wyścigu, ponieważ Tsunoda zajął dziesiąte miejsce, a jedenasty Gabriel Bortoleto z Audi pozostał bez punktów.
Dlaczego Tsunoda nie został ukarany?
Do spornego zdarzenia doszło podczas przygotowań do restartu wyścigu na Monzy. Yuki Tsunoda, reprezentujący Visa Cash App RB, ustawił samochód na prawidłowym, czternastym polu startowym, ale pod kątem w stronę wewnętrznej bandy. Dyrektor wyścigu Rui Marques uznał takie ustawienie za potencjalnie niebezpieczne i zdecydował o przeprowadzeniu dodatkowego okrążenia formującego.
Sprawa trafiła do sędziów FIA, którzy przeanalizowali zastosowanie artykułu B5.9.4 regulaminu sportowego Formuły 1. Przepis przewiduje, że kierowca, który spowodował dodatkowe okrążenie formujące i jest w stanie je rozpocząć, powinien na jego końcu zjechać do alei serwisowej, a następnie wystartować właśnie stamtąd. Niezastosowanie się do tego wymogu może skutkować obowiązkową karą „Stop and Go”.
Sędziowie uznali jednak, że Tsunoda nie spowodował dodatkowego okrążenia w rozumieniu tego przepisu. Ich zdaniem decyzja dyrektora wyścigu wynikała z ostrożności, a Japończyk nie wyjechał poza swoje pole startowe i nie wpłynął na pozostałych kierowców. Istotne było również to, że dyrekcja nie poinformowała zespołu, iż jego zawodnik miałby zostać uznany za przyczynę dodatkowego okrążenia. W tej sytuacji ekipa nie miała podstaw, by nakazać mu zjazd do alei serwisowej.
Audi kwestionuje decyzję sędziów po GP Włoch
Stanowisko FIA nie przekonało Audi. Niemiecki zespół uważa, że sprawa wymaga ponownej analizy, i zgłosił zamiar odwołania od decyzji o niepodejmowaniu dalszych czynności. W oficjalnym komunikacie ekipa wskazała, że jej zastrzeżenia dotyczą właśnie zastosowania artykułu B5.9.4 oraz obowiązku startu z alei serwisowej przez kierowcę, który doprowadził do dodatkowego okrążenia formującego.
Sędziowie w uzasadnieniu podkreślili, że kara nie dotyczy samego spowodowania dodatkowego okrążenia, lecz niezastosowania się do wynikającego z tego obowiązku. Aby kierowca mógł go wypełnić, musiałby wiedzieć, że to jego zachowanie zostało uznane za przyczynę decyzji dyrektora wyścigu. Według FIA ani Tsunoda, ani jego zespół nie otrzymali takiej informacji, dlatego nie można było nałożyć na Japończyka kary „Stop and Go”.
Audi nie zgadza się z tym rozstrzygnięciem, ale na obecnym etapie nie przedstawia dalszych komentarzy dotyczących sprawy. Zespół poinformował, że postępowanie znajduje się już w ramach procedury odwoławczej FIA. Nie oznacza to jednak, że formalne odwołanie zostało już złożone ani że wyniki Grand Prix Włoch zostały zmienione.
Jeden punkt może zmienić właściciela
Spór ma bezpośrednie znaczenie dla klasyfikacji wyścigu. Tsunoda ukończył Grand Prix Włoch na dziesiątej pozycji i zdobył jeden punkt. Gabriel Bortoleto, reprezentujący Audi, przeciął linię mety jako jedenasty, przez co nie powiększył swojego dorobku. Gdyby Japończyk otrzymał karę skutkującą przesunięciem za Brazylijczyka, punkt przypadłby zawodnikowi niemieckiego zespołu.
Na razie obowiązują jednak wyniki ogłoszone po wyścigu. Audi podjęło pierwszy krok przewidziany procedurą, zgłaszając zamiar odwołania. Zgodnie z artykułem 15.4 Międzynarodowego Kodeksu Sportowego FIA zespoły mają godzinę od decyzji sędziów na takie zgłoszenie. Następnie otrzymują dodatkowe 96 godzin na analizę sprawy i ocenę, czy istnieją podstawy do wniesienia pełnego odwołania.
Dopiero dalsze działania Audi pokażą, czy sprawa zostanie formalnie skierowana do ponownego rozpatrzenia. Niemiecka ekipa chce doprowadzić do zmiany rozstrzygnięcia dotyczącego Tsunody, lecz na ten moment nie ma decyzji, która odbierałaby Japończykowi dziesiąte miejsce lub przyznawała punkt Bortoleto.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY