AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Kamil Majchrzak odpadł w II rundzie Wimbledonu!

Kamil Majchrzak był o krok od trzeciej rundy Wimbledonu, ale nie wykorzystał szansy. Polak prowadził z Zacharym Svajdą 2-1 w setach, miał po swojej stronie wynik i moment słabości rywala, jednak później stracił kontrolę nad meczem. Po pięciosetowej walce zakończył udział w londyńskim turnieju.

Majchrzak przystępował do drugiej rundy po bardzo cennym zwycięstwie nad Alejandro Tabilo, rozstawionym z numerem 30. Tym razem rywal był notowany niżej, więc można było liczyć na kolejny dobry wynik Polaka. Spotkanie potwierdziło jednak, jak zdradliwe potrafią być mecze wielkoszlemowe na trawie.

Początek należał do Majchrzaka. Polak dobrze returnował, skutecznie wykorzystywał bekhend i szybko narzucił Svajdzie swoje warunki. Pierwszego seta wygrał 6:2 w zaledwie 24 minuty.

Kamil Majchrzak dobrze zaczął, ale później pojawiły się problemy

Od drugiej partii warunki na korcie stały się trudniejsze. Porywisty wiatr wyraźnie przeszkadzał tenisistom, a Majchrzak stracił wcześniejszą pewność.

Największy problem pojawił się przy serwisie. Polak popełniał więcej błędów, gorzej kontrolował wymiany i pozwolił rywalowi przejąć inicjatywę. Svajda odpowiedział setem wygranym 6:2.

Tie-break dał nadzieję na awans

Trzecia partia była bardziej wyrównana. Obaj zawodnicy lepiej dostosowali się do wiatru, a o losach seta zdecydował tie-break.

Majchrzak dwukrotnie miał przewagę mini breaka, ale Amerykanin wracał do gry. Końcówka należała jednak do Polaka, który po akcji serwis-wolej wypracował piłkę setową, a następnie skorzystał z błędu rywala.

Po wygraniu tie-breaka Majchrzak prowadził 2-1 w setach i wydawało się, że ma wszystko, by zamknąć spotkanie.

Svajda miał problemy, ale Polak tego nie wykorzystał

Sytuacja stała się jeszcze korzystniejsza, gdy Svajda poprosił o przerwę medyczną z powodu kłopotów z lewym udem. Po powrocie na kort Amerykanin nie poruszał się już tak swobodnie, a siła jego uderzeń spadła.

Majchrzak nie potrafił jednak wykorzystać tego momentu. Zamiast spokojnie budować przewagę, zaczął coraz częściej walczyć z własnymi emocjami. Po nieudanych zagraniach reagował nerwowo, a seria błędów kosztowała go przełamanie.

Tej straty nie odrobił. Svajda wygrał czwartego seta 6:4 i doprowadził do decydującej partii.

Piąty set bez powrotu Majchrzaka

W ostatniej odsłonie Majchrzak nadal nie potrafił wrócić do poziomu z początku meczu. Wprawdzie obronił się przed przełamaniem w pierwszym gemie, ale przy stanie 1:1 oddał podanie po błędzie z bekhendu.

Svajda, mimo problemów z poruszaniem, utrzymywał serwis i konsekwentnie zbliżał się do zwycięstwa. Polak nie znalazł sposobu, by odwrócić losy spotkania. Przy piłce meczowej wyrzucił bekhend w aut i przegrał 6:2, 2:6, 7:6(5), 4:6, 3:6.

Koniec marzeń o powtórce sprzed roku

Mecz trwał dwie godziny i 47 minut. Majchrzak zaserwował 14 asów, ale został przełamany sześć razy. Wykorzystał tylko trzy z 12 break pointów, co przy tak wyrównanym spotkaniu miało ogromne znaczenie.

Polak nie powtórzy wyniku z poprzedniego sezonu, gdy dotarł w Wimbledonie do czwartej rundy. Svajda po raz pierwszy w karierze awansował do 1/16 finału londyńskiego turnieju. W kolejnym meczu zmierzy się z Alexem de Minaurem.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY