Kamil Majchrzak nie zdołał zatrzymać Alejandro Tabilo w pierwszej rundzie Roland Garros. Polak wracał do gry na mączce po problemach zdrowotnych i trafił na rywala, który od początku narzucił wysokie tempo. Chilijczyk wygrał pewnie w trzech setach i nie pozwolił Majchrzakowi na przełamanie.
Kamil Majchrzak odpadł w pierwszej rundzie
Majchrzak przegrał z Tabilo 1:6, 3:6, 4:6 i zakończył udział w paryskim turnieju już na starcie. Przed meczem trudno było stawiać Polaka w roli faworyta, bo przez kontuzję kolana stracił ponad miesiąc rywalizacji na kortach ziemnych. Brak rytmu meczowego był widoczny, zwłaszcza przy dłuższych wymianach i poruszaniu się po korcie.
Tabilo, notowany znacznie wyżej w rankingu ATP, wykorzystał swoją przewagę bardzo konsekwentnie. Grał głęboko, dobrze serwował i często zmuszał Majchrzaka do podejmowania ryzyka. To był ich kolejny pojedynek w Wielkim Szlemie. W 2022 roku Chilijczyk pokonał Polaka w pierwszej rundzie US Open, a teraz powtórzył ten wynik w Paryżu.
Tabilo szybko przejął kontrolę
Pierwszy set ustawił całe spotkanie. Majchrzak rozpoczął od utrzymania podania, ale już w trzecim gemie stracił serwis. Tabilo dobrze returnował, naciskał na Polaka i po efektownym skrócie zdobył przełamanie na 2:1. Od tego momentu grał coraz swobodniej.
Chilijczyk był szybszy i dokładniejszy. Lepiej radził sobie w defensywie, a gdy dostawał krótszą piłkę, natychmiast przechodził do ataku. W piątym gemie przełamał Majchrzaka po raz drugi, a później bez problemów pilnował własnego serwisu. Pierwszą partię zamknął po 27 minutach wynikiem 6:1.
Polak próbował zmienić rytm meczu
W drugim secie Majchrzak starał się grać odważniej. Chciał przejmować inicjatywę wcześniej i nie pozwalać rywalowi na spokojne budowanie akcji. Najbardziej zacięty był czwarty gem, który trwał aż 16 minut. Polak obronił wtedy dwa break pointy i utrzymał serwis, ale nie zdołał zamienić tego momentu w przełom.
Tabilo przy własnym podaniu był niemal bezbłędny. W całym drugim secie oddał Majchrzakowi tylko jeden punkt przy serwisie. W szóstym gemie znów zaatakował na returnie, popisał się minięciem po linii i wyszedł na 4:2. Potem spokojnie doprowadził seta do końca, kończąc partię asem.
Ostatnie szanse w trzeciej partii
Dopiero na początku trzeciego seta Majchrzak wypracował pierwsze break pointy. Po podwójnym błędzie Tabilo miał dwie okazje na przełamanie, ale Chilijczyk natychmiast wsparł się serwisem i wyszedł z opresji. To były najważniejsze niewykorzystane szanse Polaka w całym meczu.
Chwilę później Tabilo przełamał do zera. Zagrał świetnego forhenda po linii i objął prowadzenie, którego już nie oddał. W końcówce skupił się na własnym serwisie, szybko wypracował piłki meczowe i zakończył spotkanie przy pierwszej okazji.
Co dalej z Majchrzakiem?
Mecz trwał godzinę i 53 minuty. Tabilo zdobył 96 ze 160 punktów, zanotował 41 wygrywających uderzeń i 22 niewymuszone błędy. Majchrzak miał tylko 17 winnerów przy 24 pomyłkach. Polak pięć razy stracił podanie i ani razu nie przełamał przeciwnika.
Chilijczyk w drugiej rundzie zmierzy się z lepszym z pary Thomas Faurel – Valentin Vacherot. Majchrzak kończy występ w Roland Garros i może teraz rozpocząć przygotowania do sezonu na trawie. Po kontuzji najważniejsze będzie odzyskanie rytmu, którego w Paryżu wyraźnie zabrakło.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY