Kamil Majchrzak bardzo dobrze rozpoczął rywalizację na amerykańskich kortach twardych. W pierwszej rundzie turnieju ATP w Waszyngtonie Polak pokonał wyżej notowanego Tommy’ego Paula 7:5, 7:6(4). Zwycięstwo nad 21. zawodnikiem światowego rankingu było jednym z najcenniejszych wyników Majchrzaka w ostatnim czasie i dało mu awans do kolejnego etapu imprezy.
Spotkanie w stolicy Stanów Zjednoczonych było dla Polaka pierwszym występem po zakończeniu rywalizacji na Wimbledonie. Losowanie nie było dla niego łaskawe, ponieważ już na początku trafił na tenisistę mającego w dorobku półfinał Australian Open oraz dwa wielkoszlemowe ćwierćfinały. Majchrzak nie przestraszył się jednak zdecydowanie wyżej sklasyfikowanego przeciwnika i od początku prezentował odważny, konsekwentny tenis.
Majchrzak odrobił straty w pierwszym secie
Polak rozpoczął mecz od pewnie wygranego gema serwisowego, w którym nie stracił ani jednego punktu. Kolejne minuty należały jednak do Paula. Amerykanin zwyciężył w trzech gemach z rzędu, wykorzystując słabszy moment rywala i przełamując jego podanie. Dzięki temu objął prowadzenie 3:1 i wydawało się, że zaczyna przejmować kontrolę nad wydarzeniami na korcie.
Majchrzak odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. Uporządkował swoją grę, ograniczył liczbę błędów i zaczął skuteczniej atakować drugie podanie przeciwnika. Seria trzech wygranych gemów pozwoliła mu odwrócić wynik i wyjść na prowadzenie 4:3. Od tego momentu obaj zawodnicy przez dłuższy czas pilnowali własnego serwisu, a o losach seta zdecydowała dopiero jego końcówka.
Polak wykorzystał najważniejszą okazję
Przy stanie 6:5 Majchrzak ponownie zwiększył presję na podającym Paulu. Amerykanin nie wytrzymał napięcia, a Polak wypracował pierwszą piłkę setową. Od razu wykorzystał swoją szansę, przełamując rywala i zamykając inauguracyjną partię wynikiem 7:5.
Końcówka seta potwierdziła, że Majchrzak był lepiej przygotowany do gry pod presją. W najważniejszych momentach zachował spokój i potrafił wykorzystać nawet niewielkie zawahanie przeciwnika. Paul dysponował większym doświadczeniem na największych turniejach, ale nie przełożyło się ono na przewagę w kluczowych wymianach.
Niewykorzystane break pointy nie zatrzymały Polaka
Druga partia od początku była bardzo wyrównana. Obaj zawodnicy dobrze serwowali i przez pierwszych kilka gemów nie pozwalali rywalowi wypracować okazji na przełamanie. Sytuacja zmieniła się przy prowadzeniu Majchrzaka 3:2. Polak miał aż pięć break pointów, lecz Paul za każdym razem potrafił wyjść z trudnego położenia i utrzymać podanie.
Kolejne okazje pojawiły się w dwunastym gemie. Majchrzak wypracował trzy następne szanse na przełamanie, które jednocześnie były piłkami meczowymi, ale Amerykanin ponownie zdołał się obronić. O losach seta musiał więc zdecydować tie-break. Niewykorzystane okazje mogły podciąć Polakowi skrzydła, lecz tym razem nie miało to wpływu na jego postawę.
Tie-break dla Majchrzaka
Decydująca rozgrywka początkowo nie układała się idealnie dla polskiego tenisisty. Majchrzak szybko opanował jednak sytuację i zaczął zdobywać przewagę w dłuższych wymianach. Grał cierpliwie, nie podejmował niepotrzebnego ryzyka i zmuszał Paula do coraz trudniejszych uderzeń.
Polak wygrał tie-break 7-4, kończąc spotkanie w dwóch setach. Sukces był tym cenniejszy, że został odniesiony przeciwko zawodnikowi notowanemu znacznie wyżej w rankingu ATP oraz przed amerykańską publicznością. Majchrzak pokazał dobrą dyspozycję fizyczną, odporność psychiczną i skuteczność w najważniejszych fragmentach meczu.
Taylor Fritz następnym rywalem
W drugiej rundzie poprzeczka zostanie zawieszona jeszcze wyżej. Kolejnym przeciwnikiem Majchrzaka będzie rozstawiony z numerem trzecim Taylor Fritz. Amerykanin należy do ścisłej światowej czołówki i na własnym terenie będzie zdecydowanym faworytem.
Zwycięstwo nad Paulem pokazuje jednak, że Polak może w Waszyngtonie sprawić kolejną niespodziankę. Majchrzak będzie musiał ponownie utrzymać wysoki poziom serwisu, dobrze radzić sobie w najważniejszych punktach i wykorzystywać nieliczne okazje, które pojawią się przy podaniu Fritza.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY