Puszcza Niepołomice wygrała z ŁKS-em Łódź i przedłużyła nadzieje na baraże o Ekstraklasę, ale tego dnia kibice usłyszeli też wiadomość o końcu ważnego rozdziału. Łukasz Sołowiej po sezonie opuści klub, w którym był filarem defensywy, kapitanem i jednym z symboli ostatnich lat.
Puszcza wygrała i pożegnała lidera
Puszcza Niepołomice pokonała ŁKS Łódź 1:0 w bardzo ważnym meczu 33. kolejki I ligi. Ten wynik sprawił, że zespół z Małopolski zachował szanse na udział w barażach o awans do Ekstraklasy. Sportowa stawka była więc duża, ale w przerwie spotkania przy ulicy Janusza Kusocińskiego pojawił się także moment pełen emocji. Klub poinformował, że wygasająca umowa Łukasza Sołowieja nie zostanie przedłużona.
To oznacza koniec współpracy z zawodnikiem, który przez kilka sezonów odgrywał w Niepołomicach bardzo ważną rolę. Sołowiej trafił do Puszczy zimą 2022 roku z GKS-u Tychy i szybko stał się jednym z liderów zespołu. Wniósł do defensywy doświadczenie, warunki fizyczne, spokój oraz skuteczność przy stałych fragmentach gry, która jak na środkowego obrońcę była wyjątkowo cenna.
Ważna postać awansu do Ekstraklasy
Najmocniej Sołowiej zapisał się w pamięci kibiców w sezonie zakończonym awansem Puszczy do Ekstraklasy. Był wtedy nie tylko solidnym punktem obrony, ale też piłkarzem, który potrafił dawać drużynie bramki w kluczowych momentach. Zdobył sześć goli, co przy jego pozycji miało ogromne znaczenie dla wyniku całego zespołu.
Po awansie także pokazał, że potrafi odnaleźć się na wyższym poziomie. W sezonie 2023/2024 rozegrał 23 mecze, strzelił sześć bramek i dołożył asystę. Puszcza ostatecznie spadła, ale Sołowiej pozostał w klubie. Z czasem otrzymał opaskę kapitana, co było naturalnym potwierdzeniem jego pozycji w szatni.
Czas na naturalne rozstanie
W ostatnim czasie rola 37-letniego stopera była już mniejsza. Wiek, obciążenia i zmieniające się potrzeby zespołu sprawiły, że obie strony uznały nadchodzące lato za właściwy moment na zakończenie współpracy. To rozstanie nie wygląda jak nagła decyzja, lecz raczej jak zamknięcie etapu, który przyniósł klubowi wiele dobrego.
Sołowiej zakończy pobyt w Puszczy z dorobkiem 102 meczów i 16 bramek. Jak na środkowego obrońcę to liczby imponujące, szczególnie że część trafień miała duże znaczenie dla wyników drużyny. W Niepołomicach zostanie zapamiętany jako zawodnik twardy, skuteczny i odpowiedzialny.
Kapitan schodzi ze sceny w ważnym momencie
Puszcza nadal walczy o baraże, więc pożegnanie Sołowieja nie oznacza jeszcze końca sezonu. Drużyna ma przed sobą ważne tygodnie, a kapitan będzie chciał zamknąć swoją historię w klubie możliwie najlepszym wynikiem.
Niezależnie od finału rozgrywek jedno jest pewne: Sołowiej odchodzi jako piłkarz, który realnie wpłynął na najpiękniejszy okres w historii Puszczy. Pomógł jej wejść do Ekstraklasy, został z nią po spadku i doczekał się pożegnania należnego liderowi.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY