To transfer, o którym mówiło się od kilku dni, ale i tak robi ogromne wrażenie: Karim Benzema kończy etap w Al-Ittihad i pozostaje w Saudi Pro League, przenosząc się do Al-Hilal. Francuz dopiął zmiany barw wewnątrz ligi, a nowa umowa ma obowiązywać aż do 30 czerwca 2027 roku.
Karim Benzema w Al-Hilal do 2027 roku
Al-Hilal oficjalnie potwierdziło pozyskanie Karima Benzemy, zamykając jeden z najgłośniejszych wątków zimowego okna. 38-letni napastnik nie zdecydował się na powrót do Europy ani na zmianę kontynentu — wybrał pozostanie w Arabii Saudyjskiej, ale w klubie, który w tym sezonie wygląda jak drużyna kompletna i wyjątkowo stabilna. Kontrakt do końca czerwca 2027 roku pokazuje, że to nie krótkoterminowa przygoda, tylko plan na kolejne rozdziały kariery.
Kulisy rozstania z Al-Ittihad
Benzema trafił do Al-Ittihad latem 2023 roku po wielu latach w Realu Madryt, kuszony warunkami, które miały uczynić go jedną z największych gwiazd ligi. Z czasem relacja zaczęła jednak trzeszczeć, a ostatnie informacje wskazywały, że wokół Francuza narasta frustracja związana z propozycją nowej umowy.
Kluczowy okazał się sposób skonstruowania oferty: zamiast dotychczasowych, przejrzystych zasad wynagrodzenia zaproponowano mu rozwiązanie, które miało opierać się na pełnych prawach do własnego wizerunku. Dla zawodnika tej klasy taki układ nie wyglądał jak realne wzmocnienie współpracy, tylko jak zmiana warunków, na którą nie chciał przystać. W efekcie scenariusz odejścia zaczął nabierać tempa i w końcu został zrealizowany.
Transfer wewnątrz Saudi Pro League i poruszenie w lidze
Przenosiny Benzemy do Al-Hilal odbiły się szerokim echem nie tylko dlatego, że to ruch między ligowymi rywalami. W tle pojawił się też wątek reakcji Cristiano Ronaldo — Portugalczyk miał patrzeć na taki transfer z rezerwą, obawiając się, że może on zaburzać równowagę i „zdrową rywalizację” na saudyjskich boiskach. Niezależnie od tych nastrojów, sprawa potoczyła się swoim torem: Benzema postawił na sportową i organizacyjną stabilność, a Al-Hilal dopięło transakcję.
Francuz kończy przygodę w Al-Ittihad z bardzo solidnym dorobkiem. W 83 występach zdobył 54 bramki i dołożył 17 asyst, co pokazuje, że nawet jeśli atmosfera wokół kontraktu gęstniała, na boisku wciąż potrafił robić różnicę. To statystyki, które jasno tłumaczą, dlaczego Al-Hilal zdecydowało się na tak mocny ruch i dlaczego w lidze zrobiło się o tym głośno.
Nowa szatnia, lider tabeli i cel oczywisty
W Al-Hilal Benzema trafi do zespołu wypełnionego rozpoznawalnymi nazwiskami. W tej samej szatni ma funkcjonować między innymi z Darwinem Núñezem, Theo Hernandezem i Rúbenem Nevesem. Do tego dochodzi sportowy kontekst: ekipa z Rijadu przewodzi stawce i po 19 kolejkach jako jedyna pozostaje niepokonana. Taki układ sprawia, że oczekiwania będą jednoznaczne — w klubie, który jest na czele, każdy transfer tej rangi ma podkręcać tempo marszu po tytuł.
Jeśli Benzema szybko złapie rytm i odnajdzie się w nowym otoczeniu, Al-Hilal może zyskać nie tylko skutecznego napastnika, ale i postać, która wniesie doświadczenie z najwyższego europejskiego poziomu w najważniejszym momencie sezonu.