AKTUALNOśCI

Oficjalnie: kilkukrotny mistrz świata kończy karierę!

Tai Woffinden podjął jedną z najtrudniejszych decyzji w swoim sportowym życiu. Kilka godzin po przekazaniu informacji o poważnej kontuzji trzykrotny indywidualny mistrz świata ogłosił zakończenie kariery. Brytyjczyk przyznał, że jego organizm coraz wyraźniej domagał się odpoczynku, a perspektywa kolejnej długiej rehabilitacji skłoniła go do zamknięcia niezwykle udanego rozdziału.

Tai Woffinden oficjalnie kończy karierę

Zawodnik Moonfin Magnus Ostrów poinformował w sobotnie popołudnie, że nie zamierza już wracać do profesjonalnego ścigania. Decyzję poprzedziły długie rozważania, ponieważ żużel przez większość życia pozostawał dla niego najważniejszą częścią codzienności. Woffinden podkreślił, że zakończenie kariery nie przyszło mu łatwo, ale uznał ten moment za właściwy.

Informacja zaskoczyła wielu kibiców. Brytyjczyk miał kontrakt z ostrowskim klubem obejmujący także sezon 2027, a po wcześniejszych problemach zdrowotnych wielokrotnie udowadniał, że potrafi wrócić do rywalizacji. Tym razem uznał jednak, że kolejna walka o odzyskanie pełnej sprawności wymagałaby zbyt dużego wysiłku.

Poważny uraz wymaga operacji

Kilka godzin przed ogłoszeniem zakończenia kariery Woffinden przekazał szczegóły najnowszej kontuzji. Doszło u niego do uszkodzenia przyczepu ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego w obrębie barku. Ścięgno oderwało się razem z fragmentem kości, dlatego konieczne jest przeprowadzenie zabiegu operacyjnego.

Przewidywany czas rehabilitacji wynosi od czterech do sześciu miesięcy. Oznaczałoby to kolejną długą przerwę i konieczność ponownego budowania formy niemal od podstaw. Dla 35-letniego zawodnika, który w ostatnich latach zmagał się z licznymi urazami, był to jeden z najważniejszych argumentów przemawiających za odejściem ze sportu.

Kontuzje zatrzymały jednego z najlepszych żużlowców

Decyzja Woffindena może wydawać się nagła, ponieważ jeszcze wcześniej walczył o powrót po znacznie poważniejszych obrażeniach odniesionych podczas sparingu w Krośnie. Brytyjczyk przeszedł trudną rehabilitację i znalazł motywację, aby ponownie pojawić się na torze. Kolejny uraz pokazał jednak, jak wysoką cenę jego ciało płaciło za lata rywalizacji.

Były mistrz świata zaznaczył, że nie istnieje idealny moment na zakończenie kariery. Uznał jednak, że sygnałów wysyłanych przez organizm nie może dłużej ignorować. Zamierza teraz skupić się na leczeniu, rodzinie i nowych wyzwaniach, które nie będą związane z regularnymi startami.

Rodzina i współpracownicy odegrali ważną rolę

W pożegnalnym wystąpieniu Woffinden wiele uwagi poświęcił osobom, które wspierały go przez kolejne etapy kariery. Podkreślił znaczenie rodziny, która towarzyszyła mu zarówno podczas największych sukcesów, jak i w chwilach zwątpienia. Szczególne podziękowania skierował do żony Faye, bez której – jak zaznaczył – nie osiągnąłby tak wiele.

Brytyjczyk docenił również mechaników, sponsorów, menedżerów oraz przedstawicieli klubów, z którymi współpracował. Zaznaczył, że najważniejszym dorobkiem nie są dla niego wyłącznie medale i puchary, lecz także przyjaźnie, wspomnienia oraz relacje zbudowane podczas wielu lat spędzonych na torach całego świata.

Trzykrotny mistrz świata zapisał się w historii

Woffinden należy do najwybitniejszych żużlowców XXI wieku. Indywidualne mistrzostwo świata zdobywał w 2013, 2015 i 2018 roku. Dzięki tym sukcesom został najbardziej utytułowanym brytyjskim zawodnikiem w historii tej dyscypliny. Triumfował również w turniejach Grand Prix oraz zdobywał medale w rywalizacji drużynowej.

Ogromną część kariery spędził w Polsce. Pierwszym klubem Woffindena nad Wisłą był Włókniarz Częstochowa, do którego trafił w 2008 roku jako niespełna 18-letni zawodnik. Po trzech sezonach przeniósł się do Startu Gniezno. Tam odbudował formę po śmierci ojca i wyrósł na jednego z liderów drużyny.

Wrocław stał się jego sportowym domem

Najdłużej Brytyjczyk był związany ze Spartą Wrocław, którą reprezentował od 2012 do 2024 roku. Z klubem zdobył drużynowe mistrzostwo Polski w 2021 roku oraz kolejne medale ligowe. Widowiskowy styl jazdy, waleczność i przywiązanie do zespołu sprawiły, że stał się jednym z ulubieńców miejscowych kibiców.

Po ponad dekadzie spędzonej we Wrocławiu przeniósł się do Moonfin Magnus Ostrów. Ten etap miał otworzyć nowy rozdział jego kariery, lecz kolejne problemy zdrowotne pokrzyżowały plany. Woffinden odchodzi jako legenda światowego żużla i zawodnik, który przez lata należał do najważniejszych postaci polskich rozgrywek.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY