FC Barcelona po dotkliwej porażce z Atlético Madryt potrzebuje szybkiej reakcji, bo w tym momencie sezonu każdy kolejny błąd może kosztować nie tylko trofeum, ale i ligową pozycję. Przed poniedziałkowym starciem z Gironą w klubie pojawiła się jednak wiadomość, która poprawia nastroje w szatni i daje Hansiemu Flickowi realny argument, by mocniej nacisnąć na ofensywę.
Barcelona po 0:4 z Atlético: czas na odbudowę i mocną odpowiedź
Czwartkowy półfinał Pucharu Króla był dla Barcelony brutalnym doświadczeniem. Przegrana 0:4 z Atlético Madryt zabolała nie tylko wynikiem, ale też wizerunkiem drużyny, która w kluczowym momencie nie potrafiła złapać kontroli nad meczem. Jakby tego było mało, w weekend „Blaugrana” straciła pozycję lidera La Ligi, bo Real Madryt wygrał z Realem Sociedad i wyszedł na prowadzenie z minimalną przewagą jednego punktu.
Barcelona może odpowiedzieć już w poniedziałkowy wieczór, gdy zmierzy się z Gironą. Pierwszy gwizdek zaplanowano na 21:00, a stawka jest jasna: zwycięstwo pozwoli Barcelonie odzyskać pierwsze miejsce w tabeli. W takiej atmosferze liczy się nie tylko wynik, ale też sygnał wysłany do rywali — czy zespół potrafi od razu odwrócić narrację po wysokiej porażce.
Raphinha wraca do kadry: ważne wzmocnienie przed poniedziałkiem
Najlepsza wiadomość dla Hansiego Flicka dotyczy Raphinhi. Brazylijczyk po problemach z urazem uda dostał zgodę od klubowych lekarzy i ma znaleźć się w kadrze meczowej na spotkanie z Gironą. To istotne wzmocnienie, bo w ostatnich tygodniach Barcelona musiała radzić sobie bez zawodnika, który daje drużynie tempo, intensywność i konkret w ostatniej tercji boiska.
Raphinha pauzował przez ostatni okres ze względu na uraz mięśniowy. Ostatni raz pojawił się na murawie 31 stycznia, w meczu z Elche. Teraz wraca do dyspozycji, co otwiera trenerowi kilka scenariuszy: od wejścia w podstawowym składzie po wariant, w którym skrzydłowy zacznie na ławce i da impuls w drugiej połowie.
W obecnym sezonie Raphinha jest jedną z kluczowych postaci Barcelony. W 22 oficjalnych spotkaniach zdobył 13 bramek i dorzucił pięć asyst. To liczby, które pokazują, jak duży wpływ ma na końcowy efekt akcji — nie tylko jako egzekutor, ale też jako zawodnik potrafiący tworzyć przewagę i napędzać ataki w dynamiczny sposób.