ŁKS Łódź poinformował o szczegółach urazu Fabiana Piaseckiego, który nabawił się kontuzji w meczu przeciwko Zniczowi Pruszków. Dla zespołu walczącego o zbliżenie się do czołówki tabeli to bardzo poważne osłabienie, zwłaszcza że Piasecki jest najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny w obecnym sezonie.
Kontuzja bez kontaktu i dramatyczne zejście z boiska
Do urazu doszło już w ósmej minucie spotkania. Piasecki padł na murawę przy jednej z akcji ofensywnych, choć nie był atakowany przez żadnego z rywali. Po chwili było jasne, że napastnik nie jest w stanie kontynuować gry — opuścił boisko na noszach, co wzbudziło duże zaniepokojenie zarówno wśród sztabu, jak i kibiców.
Badania przeprowadzone po meczu wykazały naderwanie rozcięgna podeszwowego. Tego typu uraz wymaga kilku tygodni przerwy, dlatego nie ma żadnych szans, aby 30-latek wrócił do gry przed końcem roku kalendarzowego. Opuści m.in. starcie z liderującą Wisłą Kraków zaplanowane na 7 grudnia — ostatnie spotkanie rundy jesiennej na zapleczu Ekstraklasy.
Najskuteczniejszy gracz ŁKS-u wypada z gry
Piasecki w tym sezonie pełnił kluczową rolę w ofensywie łódzkiego zespołu. Ma na koncie siedem goli w 20 występach, co czyni go najefektywniejszym strzelcem drużyny. Jego brak wymusi na trenerze przebudowę linii ataku i zwiększenie roli młodszych lub mniej doświadczonych zawodników.
Dla samego napastnika jest to szczególnie pechowy moment. Po wcześniejszych występach w Ekstraklasie — w barwach m.in. Górnika Zabrze, Stali Mielec, Rakowa Częstochowa czy Śląska Wrocław — udało mu się odbudować formę i regularnie trafiać do bramki na poziomie I ligi. Przypomnijmy, że w sezonie 2019/2020 został królem strzelców drugiego poziomu rozgrywkowego jako piłkarz Zagłębia Sosnowiec.
Sytuacja w tabeli jest napięta. Każda absencja ma znaczenie
ŁKS Łódź znajduje się obecnie na 11. pozycji w tabeli I ligi. Do miejsc barażowych traci cztery punkty, co oznacza, że zespół wciąż ma realną szansę na walkę o powrót do Ekstraklasy. Aby jednak myśleć o skutecznym ataku na górną część tabeli, drużyna potrzebuje stabilności — także kadrowej.
Brak Piaseckiego na kilka ligowych kolejek może utrudnić łodzianom utrzymanie tempa w rywalizacji z drużynami znajdującymi się wyżej. Największym problemem będzie zastąpienie jego bramek, ponieważ żaden z pozostałych napastników nie ma tak regularnych statystyk w bieżących rozgrywkach.
Kolejne ubytki w kadrze. ŁKS z dużymi problemami zdrowotnymi
Łódzki klub poinformował również o innych kontuzjach. Z Wisłą Kraków z pewnością nie zagrają:
-
Łukasz Wiech
-
Aleksander Iwańczyk
-
Łukasz Bomba
Cała trójka zmaga się z urazami, które wykluczają ich z najbliższych tygodni przygotowań. To oznacza, że sztab szkoleniowy musi zachować dużą elastyczność w budowaniu składu na ostatni mecz rundy oraz na późniejszy okres przygotowawczy.
Jedyną pozytywną informacją jest powrót do treningów Krzysztofa Fałowskiego. Pomocnik, który wcześniej miał problemy zdrowotne, wznowił zajęcia i wkrótce może otrzymać minuty na boisku.
Wnioski przed zimową przerwą
Końcówka rundy jesiennej zapowiada się dla ŁKS-u bardzo trudno. Klub zmaga się z licznymi kontuzjami, a utrata najskuteczniejszego napastnika odbiera zespołowi najważniejszy element ofensywy.
Od tego, jak drużyna poradzi sobie bez Piaseckiego i pozostałych kontuzjowanych graczy, może zależeć jej pozycja wyjściowa na wiosnę. ŁKS nadal pozostaje w grze o baraże, lecz bez solidnego punktowania przed zimową przerwą zadanie to będzie dużo trudniejsze.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY