1. LIGA POLSKA

Oficjalnie: koniec sezonu dla bramkarza Stali Rzeszów!

Stal Rzeszów straciła ważnego zawodnika na decydujący etap sezonu. Klub rozwiał już wszelkie wątpliwości dotyczące stanu zdrowia Marka Kozioła i przekazał, że doświadczony bramkarz będzie musiał przejść operację stawu ramiennego. To oznacza, że 37-latek nie pojawi się już na boisku w trwających rozgrywkach.

To zła wiadomość dla zespołu z Rzeszowa, bo Kozioł przez długi czas był jedną z najważniejszych postaci drużyny. W obecnym sezonie regularnie bronił dostępu do bramki Stali, a jego pozycja w kadrze była mocna. W 21 spotkaniach zanotował cztery czyste konta, a sześć razy wyprowadzał zespół na boisko jako kapitan. Taka absencja na finiszu rozgrywek musi więc odbić się na funkcjonowaniu całej defensywy.

Marek Kozioł nie zagra już w tym sezonie

Problemy zdrowotne bramkarza zaczęły się 1 kwietnia, kiedy podczas treningu doznał urazu w obrębie stawu ramiennego. Początkowo trwała ocena sytuacji i analiza, czy istnieje szansa na leczenie zachowawcze. Ostatecznie po dwóch tygodniach konsultacji i obserwacji zapadła decyzja, że najlepszym rozwiązaniem będzie operacja.

Taki scenariusz automatycznie zamknął temat ewentualnego powrotu Kozioła jeszcze w tym sezonie. Według przewidywań przerwa potrwa od około trzech do czterech miesięcy. To oznacza, że doświadczony golkiper będzie mógł skupić się już wyłącznie na rehabilitacji i przygotowaniu do kolejnych rozgrywek. Tempo powrotu do pełnych obciążeń ma zależeć od procesu gojenia i kolejnych etapów leczenia.

Stal Rzeszów traci doświadczenie między słupkami

Dla Stali to poważny problem również dlatego, że Kozioł dawał drużynie nie tylko jakość sportową, ale też spokój wynikający z doświadczenia. Na zapleczu Ekstraklasy takie atuty mają ogromne znaczenie, zwłaszcza w końcówce sezonu, gdy presja jest większa, a każdy błąd może kosztować bardzo dużo.

W ostatnich meczach trener Marek Zub częściej stawiał już na młodszego Swiatosława Waniwskiego. Ukrainiec ma teraz przed sobą jeszcze większą odpowiedzialność, bo stracił najpoważniejszego konkurenta do miejsca w składzie. To dla niego szansa, ale jednocześnie spore wyzwanie, bo dotychczas nie zawsze dawał drużynie pełne poczucie bezpieczeństwa w polu karnym.

Końcówka sezonu bez ważnego ogniwa

Sytuacja Stali w tabeli sprawia, że wiadomość o kontuzji nie wywołuje aż takiego niepokoju w kontekście walki o utrzymanie. Zespół z Podkarpacia jest już w dość bezpiecznym położeniu i wiele wskazuje na to, że nie będzie musiał drżeć o pozostanie na poziomie I ligi. Jednocześnie strata do strefy barażowej wynosi tylko trzy punkty, więc drużyna wciąż ma o co grać.

Właśnie dlatego brak Kozioła może być odczuwalny. Gdy zespół próbuje jeszcze zaatakować wyższe miejsca, każda absencja piłkarza o takiej pozycji i doświadczeniu ma znaczenie. Stal będzie musiała więc szukać stabilności bez bramkarza, który w tym sezonie przez długi czas był jednym z filarów drużyny.

Bogate doświadczenie Marka Kozioła

37-letni bramkarz przez lata zapracował na opinię zawodnika dobrze znającego realia polskiej piłki. W swojej karierze był związany nie tylko ze Stalą Rzeszów, ale także z kilkoma innymi klubami. Występował w barwach:

  • Sandecji Nowy Sącz
  • Korony Kielce
  • Kotwicy Kołobrzeg
  • ŁKS-u Łódź
  • Stali Mielec
  • Zagłębia Lubin

Taki bagaż doświadczeń sprawia, że jego nieobecność to dla zespołu nie tylko problem czysto sportowy, ale również strata zawodnika, który mógł wspierać drużynę swoją boiskową dojrzałością. Teraz przed Koziołem najważniejszy będzie spokojny powrót do zdrowia, a przed Stalą zadanie, by dobrze zamknąć sezon bez jednego z najbardziej ogranych piłkarzy w kadrze.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY