Korona Kielce musi na chwilę poradzić sobie bez jednego z kluczowych defensorów. Pau Resta po urazie odniesionym w meczu z Zagłębiem Lubin przeszedł zabieg repozycji dwóch kości nosowych, a klub przekazał, że Hiszpan nie zagra w najbliższym, prestiżowym spotkaniu z Radomiakiem Radom. Dla sztabu to poważny problem, bo jego zejście w poprzednim meczu błyskawicznie odbiło się na grze zespołu.
Kontuzja Pau Resty po meczu z Zagłębiem Lubin
Piątkowe starcie z Zagłębiem miało dla Resty dwa oblicza. Z jednej strony Hiszpan wpisał się na listę strzelców, z drugiej – w drugiej połowie musiał opuścić boisko po pechowym zdarzeniu pod bramką. Do urazu doszło po starciu z Konradem Matuszewskim przy jednej z akcji po rzucie rożnym. Resta był opatrywany, ale szybko stało się jasne, że nie będzie w stanie wrócić do gry.
Korona bez lidera w powietrzu i nerwowa końcówka spotkania
Brak Resty okazał się odczuwalny niemal natychmiast. To jeden z zawodników, którzy w Koronie odpowiadają za „porządek” przy dośrodkowaniach i stałych fragmentach – zarówno w obronie, jak i w ofensywie. Gdy zszedł z murawy, zespół stracił ważny punkt odniesienia w grze w powietrzu, a końcówka meczu zaczęła się sypać.
Ostatecznie Korona wypuściła korzystny wynik z rąk w wyjątkowo pechowych okolicznościach, tracąc dwa gole i przegrywając 1:2. W praktyce kontuzja jednego z filarów defensywy stała się początkiem serii zdarzeń, z których drużyna nie potrafiła się już podnieść w ostatnich minutach.
Diagnoza i zabieg: repozycja kości nosowych
Bezpośrednio po meczu szkoleniowiec Korony sygnalizował, że sytuacja wygląda poważnie i że podejrzewane jest złamanie nosa. Teraz klub potwierdził, że Pau Resta przeszedł zabieg repozycji dwóch kości nosowych. To jasny sygnał, że uraz nie był kosmetyczny i wymagał interwencji medycznej, a nie tylko doraźnego opatrunku.
Maska ochronna i absencja na mecz z Radomiakiem Radom
Korona przekazała również, że w piątek ma zostać wykonany skan potrzebny do przygotowania maski ochronnej. To standardowa procedura w takich przypadkach: zawodnik może wrócić szybciej, ale dopiero wtedy, gdy ma odpowiednie zabezpieczenie i lekarze nie widzą ryzyka pogłębienia urazu.
Na ten moment pewne jest jedno: Resta nie wystąpi w piątkowym meczu z Radomiakiem Radom, który dla Korony ma prestiżowy wymiar. Sztab będzie musiał znaleźć rozwiązanie w defensywie tak, by zminimalizować stratę w pojedynkach powietrznych i przy stałych fragmentach — czyli tam, gdzie Hiszpan dawał drużynie najwięcej.