Kylian Mbappé nie pomoże Realowi Madryt w środowy wieczór na Santiago Bernabéu. Klub opublikował kadrę na mecz z Benficą Lizbona i nazwiska Francuza nie ma na niej w ogóle, co natychmiast podkręciło dyskusję o jego zdrowiu oraz o tym, jak „Królewscy” ułożą ofensywę w jednym z ważniejszych spotkań ostatnich tygodni.
Dla Realu to istotna zmiana, bo Mbappé w tym sezonie jest liderem ataku i najskuteczniejszym strzelcem drużyny. Jednocześnie od pewnego czasu zmaga się z problemem kolana, który wraca falami i znów dał o sobie znać na tyle mocno, że sztab oraz sam zawodnik zdecydowali się na przerwę.
Mbappé poza kadrą Realu na mecz z Benficą
Informacje o absencji Francuza krążyły już wcześniej, ale dopiero ogłoszenie listy powołanych zamknęło temat w sposób definitywny: Mbappé nie jest nawet opcją awaryjną na ławce. To wyraźny sygnał, że klub nie chce ryzykować pogłębienia urazu, zwłaszcza w momencie sezonu, w którym kalendarz jest napięty, a stawka kolejnych spotkań rośnie.
Kłopoty zdrowotne napastnika nie są nowe. Na początku roku pauzował już przez kontuzję, a po powrocie do gry wystąpił m.in. w finale Superpucharu Hiszpanii, który Real przegrał. W ostatnich dniach ból miał jednak ponownie się nasilić, dlatego wybrano wariant ostrożności zamiast forsowania jego występu.
Real stawia na inne rozwiązania w ataku
Brak tak ważnej postaci zmusza Real do szukania alternatyw. W praktyce oznacza to nie tylko roszady w wyjściowym składzie, ale też inne zarządzanie meczem: większą odpowiedzialność mogą wziąć na siebie pozostali gracze ofensywni, a ciężar kreowania sytuacji może się bardziej przesunąć na drugą linię.
W kadrze znalazło się także miejsce dla zawodników z klubowej akademii, którzy mają poszerzyć pole manewru trenerowi. Wśród powołanych pojawili się m.in. Thiago Pitarch oraz Jorge Cestero, co sugeruje, że Real chce mieć dodatkowe opcje na wypadek problemów kadrowych w trakcie spotkania oraz narastającego zmęczenia w końcówce.
Benfica na Bernabéu: godzina meczu i sytuacja przed spotkaniem
Początek starcia na Santiago Bernabéu zaplanowano na 21:00. Real przystępuje do meczu z minimalną zaliczką po wygranej 1:0 w Lizbonie, co teoretycznie daje komfort, ale w praktyce nie pozwala na chwilę rozluźnienia. Jedna udana akcja gości potrafi całkowicie odwrócić obraz rywalizacji.
Nieobecność Mbappé sprawia, że uwaga jeszcze mocniej skupi się na tym, jak „Królewscy” poradzą sobie z kontrolą tempa, skutecznością i zamykaniem meczu w odpowiednim momencie. Dla kibiców to także test głębi kadry: czy Real potrafi zrobić wynik bez swojej największej gwiazdy, gdy margines błędu jest naprawdę niewielki.