Lech Poznań stoi przed wyjątkowo wymagającym rewanżem z Szachtarem Donieck. Po porażce 1:3 w pierwszym spotkaniu margines błędu praktycznie zniknął, a sytuacji nie ułatwia fakt, że zespół wciąż nie może skorzystać z kilku ważnych zawodników. Przed czwartkowym meczem pytań jest więcej niż odpowiedzi, a problemy kadrowe mogą mocno wpłynąć na przebieg walki o awans.
Pierwsze starcie zakończyło się niekorzystnie dla poznańskiej drużyny, dlatego w rewanżu potrzebny będzie niemal perfekcyjny występ. Zadanie samo w sobie należy do bardzo trudnych, a dodatkowo sztab szkoleniowy wciąż nie ma do dyspozycji pełnej kadry. W tak wymagającym dwumeczu każda absencja ma znaczenie, zwłaszcza gdy dotyczy piłkarzy ważnych dla organizacji gry i stabilności zespołu.
Lech Poznań i problemy kadrowe przed meczem z Szachtarem
Najbliższe spotkanie odbędzie się bez Radosława Murawskiego, Filipa Jagiełły i Daniela Hakansa. To trzech zawodników, którzy w normalnych okolicznościach mogliby realnie zwiększyć pole manewru trenera. Szkoleniowiec Lecha Poznań dał jednak do zrozumienia, że na ich powrót trzeba jeszcze poczekać, choć w dwóch przypadkach pojawiła się nadzieja, że przerwa reprezentacyjna może okazać się przełomowym momentem.
W przypadku Murawskiego sytuacja wygląda stosunkowo optymistycznie. Wyniki badań są dobre, a sam zawodnik jest już blisko zakończenia rehabilitacji. Sztab zakłada, że pomocnik powinien wrócić do gry po przerwie na mecze reprezentacji, choć możliwe jest niewielkie opóźnienie. Mniej przewidywalnie wygląda sprawa Jagiełły, bo choć pierwotnie jego powrót planowano wcześniej, problemy zdrowotne znów dały o sobie znać. To oznacza, że również on pozostaje poza kadrą i potrzebuje dodatkowego czasu.
Kiedy wrócą kontuzjowani piłkarze Lecha Poznań?
Ostrożnie prowadzony jest także Daniel Hakans. Skrzydłowy ma już za sobą trening z drugim zespołem, co można traktować jako ważny sygnał, ale klub nie zamierza ryzykować zbyt szybkiego powrotu. Zawodnik nie uda się na zgrupowanie reprezentacji Finlandii i zostanie w Poznaniu, gdzie będzie dalej pracował nad odzyskaniem pełnej gotowości. To pokazuje, że w jego przypadku priorytetem pozostaje spokojne odbudowanie formy, a nie przyspieszanie procesu za wszelką cenę.
Lista nieobecnych jest jednak dłuższa. Do końca sezonu poza grą pozostaną Alex Douglas i Kamil Jakóbczyk, których urazy okazały się na tyle poważne, że konieczne będzie wielomiesięczne leczenie. Do tego dochodzi Kornel Lisman, również wyłączony z rywalizacji z powodu kontuzji. W praktyce oznacza to, że z kadry poznaniaków wypada aż sześciu piłkarzy, a to poważne osłabienie przed jednym z najważniejszych meczów tej części sezonu.
Rewanż Szachtar Donieck – Lech Poznań. O co zagra Kolejorz?
W takich okolicznościach Lech Poznań musi nie tylko odrabiać straty z pierwszego meczu, ale też radzić sobie z ograniczonymi możliwościami przy ustalaniu składu. To sytuacja, w której rośnie znaczenie zawodników drugiego planu, a także odpowiedniego przygotowania taktycznego. Zespół potrzebuje meczu bliskiego ideału: skuteczności, koncentracji i umiejętnego zarządzania siłami. Przy wyniku 1:3 z pierwszego spotkania każda chwila słabości może przesądzić o losach dwumeczu.
Rewanż 1/8 finału Ligi Konferencji Europy między Szachtarem Donieck a Lechem Poznań zostanie rozegrany w czwartek o godzinie 21.00 w Krakowie. Dla poznańskiego klubu będzie to wieczór wielkiej próby — nie tylko sportowej, ale i mentalnej. Jeśli osłabiony zespół zdoła postawić się rywalowi mimo kadrowych problemów, może jeszcze przedłużyć swoje europejskie marzenia.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY