Legia Warszawa szykuje zmiany w pionie sportowym, ale nie obejmą one wszystkich najważniejszych osób. Fredi Bobic ma kontynuować pracę przy Łazienkowskiej, a klub finalizuje rozmowy w sprawie przedłużenia jego kontraktu. Inaczej wygląda sytuacja Michała Żewłakowa.
Fredi Bobic zostaje w Legii Warszawa
Legia Warszawa podjęła decyzję dotyczącą przyszłości Frediego Bobicia. Dyrektor do spraw operacji piłkarskich ma pozostać w klubie, a strony są blisko porozumienia w sprawie nowej umowy. Do ustalenia pozostały jeszcze szczegóły, w tym długość kontraktu, ale nie zanosi się na nagły zwrot.
Bobic trafił do Legii w kwietniu poprzedniego roku. Wcześniej pracował między innymi w VfB Stuttgart, Eintrachcie Frankfurt i Hercie. Ma też doświadczenie z rady nadzorczej DFL, czyli organizacji zarządzającej Bundesligą.
Michał Żewłakow coraz bliżej odejścia
Znacznie mniej pewna jest przyszłość Michała Żewłakowa. Dyrektor sportowy od pewnego czasu pełni przy Łazienkowskiej mniej widoczną rolę i wszystko wskazuje na to, że klub zakończy z nim współpracę.
Żewłakow nie podpisał się pod planem Legii na letnie okno transferowe. Nie pojawił się także przy prezentacji nowych kontraktów ani przy pierwszym letnim transferze, którym było sprowadzenie Ivana Brkicia. W tych działaniach uczestniczył natomiast Bobic, co pokazuje, kto ma dziś większy wpływ na sportowy kierunek klubu.
Legia szykuje przebudowę po trudnym sezonie
Decyzja o pozostawieniu Bobicia oznacza, że to on będzie jednym z ważnych architektów letnich zmian. Legia potrzebuje mocnych ruchów, bo miniony sezon był daleki od oczekiwań i wymusił korekty zarówno w kadrze, jak i w klubowych strukturach.
Przy Łazienkowskiej stawiają więc na kontynuację współpracy z Niemcem, ale równocześnie przygotowują roszady w pionie sportowym. Najbliższe tygodnie pokażą, jak duży wpływ Bobic będzie miał na transfery i kształt drużyny przed kolejnymi rozgrywkami.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY