Anders Thomsen znów znalazł się w centrum uwagi, ale tym razem nie z powodu wyniku na torze. Po solidnym występie w PGE Ekstralidze Duńczyka zatrzymał groźny upadek podczas eliminacji Drużynowych Mistrzostw Europy. Badania potwierdziły uraz, który stawia jego najbliższe starty pod znakiem zapytania i komplikuje sytuację Gezet Stali Gorzów.
Anders Thomsen zakończył zawody już po pierwszym starcie
W sobotę Anders Thomsen pojawił się w Pardubicach, gdzie rozegrano eliminacje Drużynowych Mistrzostw Europy. Jego udział w turnieju trwał jednak bardzo krótko. Duńczyk uczestniczył w upadku już w pierwszej serii startów i nie był w stanie kontynuować rywalizacji.
Do zdarzenia doszło w drugim biegu grupy A. Na pierwszym łuku na tor upadli Thomsen oraz Mathias Pollestad, który na co dzień również reprezentuje gorzowski klub. Po kraksie obaj zostali wykluczeni z dalszej jazdy w tych zawodach, a Thomsen opuścił stadion w karetce i trafił do szpitala.
Diagnoza po wypadku. Duńczyk przekazał informacje o urazie
Jeszcze tego samego dnia żużlowiec poinformował, jaki jest wynik wstępnych badań. Przekazał, że w wyniku upadku złamał trzy żebra. Dodał też, że przechodzi kolejne badania i zamierza informować kibiców o swoim stanie zdrowia na bieżąco.
To oznacza poważny problem nie tylko dla niego, ale również dla Gezet Stali Gorzów. Thomsen należał ostatnio do najważniejszych zawodników drużyny i miał duży udział w walce o korzystny wynik w ligowym starciu z Betard Spartą Wrocław.
Gezet Stal Gorzów ma kolejny problem kadrowy
W piątkowym meczu 2. kolejki PGE Ekstraligi gorzowianie byli blisko sprawienia niespodzianki. Choć musieli radzić sobie bez Oskara Palucha, przegrali u siebie z zespołem z Wrocławia tylko 44:46. Thomsen był jednym z liderów gospodarzy i zdobył 11 punktów, pokazując, że jest w dobrej dyspozycji.
Teraz sytuacja kadrowa Stali robi się jeszcze trudniejsza. Wcześniej z problemami zdrowotnymi zmagał się już Paluch. Junior gorzowskiej drużyny odczuwa skutki upadku w Rybniku i ma uraz prawego nadgarstka. W efekcie zespół może zostać osłabiony w bardzo ważnym momencie początku sezonu.
Mathias Pollestad uniknął poważnej kontuzji
Wiadomości po sobotnim wypadku nie są jednak dla gorzowskiego klubu wyłącznie złe. W znacznie lepszej sytuacji niż Thomsen jest Mathias Pollestad, który również uczestniczył w tym samym upadku. Z przekazanych informacji wynika, że Norweg nie doznał poważniejszego urazu.
Pollestad poinformował, że skończyło się głównie na potłuczeniach. Wszystko wskazuje więc na to, że nie zabraknie go już w najbliższym spotkaniu ligi duńskiej, które ma odbyć się w środę. Dla Stali to ważna wiadomość, bo każda dobra informacja kadrowa ma teraz duże znaczenie.
Uraz Thomsena może odbić się na wynikach Stali
Kontuzja Andersa Thomsena to cios dla drużyny z Gorzowa, która już wcześniej musiała łatać skład. Duńczyk dawał zespołowi nie tylko punkty, ale też stabilność i doświadczenie w kluczowych biegach. Przy osłabieniach kadrowych jego nieobecność może być szczególnie odczuwalna.
W najbliższych dniach kluczowe będą kolejne komunikaty dotyczące stanu zdrowia zawodnika. Od nich będzie zależeć, jak długo potrwa przerwa i jak duże konsekwencje ten uraz przyniesie dla Gezet Stali Gorzów na starcie sezonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY