Niedzielne granie w Ekstraklasie otworzy mecz Motoru Lublin z Górnikiem Zabrze, ale jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sporo mówi się o nieobecności jednego z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy ligi. W kadrze zabrzan zabrakło Lukasa Podolskiego, a klub wyjaśnił, że mistrz świata z 2014 roku nie zagra z powodu urazu. To ważna informacja dla kibiców Górnika, bo choć 40-latek nie pełni już tak dużej roli jak wcześniej, jego nazwisko wciąż budzi ogromne zainteresowanie.
Podolski jeszcze niedawno był łączony z zakończeniem kariery po poprzednim sezonie. Ostatecznie zdecydował się jednak zostać w Zabrzu na dłużej i przedłużył kontrakt o kolejne dwanaście miesięcy. Ten ruch odebrano jako sygnał, że doświadczony zawodnik nadal chce wspierać klub nie tylko poza boiskiem, ale również w roli czynnego piłkarza.
Motor Lublin – Górnik Zabrze. Lukas Podolski poza kadrą
W obecnych rozgrywkach rola Podolskiego jest jednak wyraźnie mniejsza niż w poprzednich sezonach. Do tej pory pojawił się na murawie w 12 spotkaniach, ale łączny czas jego gry wyniósł tylko 207 minut. To pokazuje, że szkoleniowiec korzysta z niego znacznie ostrożniej, a sam zawodnik nie jest już podstawową postacią zespołu.
W niedzielnym meczu z Motorem Lublin tych liczb nie poprawi. Górnik przekazał, że brak Podolskiego w kadrze meczowej jest związany z lekkim urazem. Klub szybko uciął tym samym spekulacje dotyczące powodów absencji, choć nie przeszkodziło to w pojawieniu się licznych komentarzy wokół całej sytuacji.
Nie tylko Podolski. Górnik Zabrze ma także inny problem kadrowy
Wokół 40-letniego piłkarza od dawna pojawiają się także wątki związane z przyszłością Górnika poza boiskiem. Podolski otwarcie deklarował chęć zaangażowania się w sprawy właścicielskie klubu, a temat prywatyzacji zabrzańskiej drużyny regularnie wraca w dyskusjach kibiców. To właśnie dlatego część fanów zaczęła snuć przypuszczenia, że jego nieobecność może mieć związek z działaniami pozasportowymi, a nie wyłącznie ze zdrowiem.
Na tym jednak problemy kadrowe zabrzan się nie kończą. W starciu z Motorem Lublin trener Michal Gašparík nie będzie mógł skorzystać także z Pawła Bochniewicza. Środkowy obrońca wraca do pełni sił po chorobie, co dodatkowo ogranicza pole manewru szkoleniowca przed ważnym wyjazdowym spotkaniem. Dla Górnika to więc nie tylko mecz o ligowe punkty, ale również test radzenia sobie bez kilku istotnych nazwisk.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY