Maciej Rybus po ponad 14 latach ponownie będzie występował na polskich boiskach. 36-letni lewy obrońca podpisał roczny kontrakt z Pelikanem Łowicz, którego jest wychowankiem. Były reprezentant Polski wraca tym samym do macierzystego klubu po długiej karierze obejmującej grę w Legii Warszawa oraz kilku zespołach z Rosji.
Rybus pozostawał bez zawodowego klubu od zakończenia sezonu 2023/2024. W czerwcu rozpoczął treningi z Pelikanem, a po kilku tygodniach oficjalnie potwierdzono jego dołączenie do beniaminka III ligi. Dla doświadczonego zawodnika będzie to sentymentalny powrót do miejsca, w którym stawiał pierwsze piłkarskie kroki.
Rybus wraca do swojego pierwszego klubu
Lewy obrońca opuścił Pelikana jako 15-latek. Następnie rozwijał się w MSP Szamotuły, skąd trafił do Legii Warszawa. Teraz, po ponad dwóch dekadach od wyjazdu z Łowicza, ponownie założy koszulkę macierzystego zespołu. Klub podkreślił w swoim komunikacie wyjątkowy charakter transferu, który jeszcze niedawno wydawał się mało prawdopodobny.
Pelikan wywalczył awans do III ligi i przed rozpoczęciem sezonu pozyskał zawodnika z ogromnym doświadczeniem. Rybus może pomóc drużynie nie tylko na boisku, lecz także w szatni, gdzie jego wiedza zdobyta w reprezentacji oraz zagranicznych klubach powinna mieć duże znaczenie dla młodszych piłkarzy.
Udany okres w Legii Warszawa
W pierwszym zespole Legii Rybus rozegrał 135 spotkań. Zdobył w nich 16 bramek i zanotował 22 asysty, wyróżniając się ofensywnym stylem gry oraz możliwością występowania na całej lewej stronie boiska. Jego postawa w Warszawie przyciągnęła uwagę zagranicznych klubów.
Na początku 2012 roku Achmat Grozny zapłacił za niego około 3,2 miliona euro. Transfer rozpoczął wieloletni etap kariery Rybusa w Rosji. Reprezentował tam również barwy Lokomotiwu Moskwa, Spartaka Moskwa oraz Rubina Kazań.
Ponad dwieście spotkań w Rosji
Rybus spędził w rosyjskiej ekstraklasie większość seniorskiej kariery. Łącznie rozegrał w tych rozgrywkach 216 spotkań, zdobył 23 bramki i zaliczył 28 asyst. Ostatni oficjalny występ zanotował w maju 2024 roku, a po zakończeniu tamtego sezonu wygasł jego kontrakt z Rubinem Kazań.
Później nie związał się z żadnym profesjonalnym zespołem i pojawiał się jedynie w rozgrywkach amatorskich. Powrót do regularnych treningów w Łowiczu otworzył jednak drogę do wznowienia kariery na poziomie centralnym.
Kontrowersje wokół decyzji zawodnika
Pobyt Rybusa w Rosji wywołał w Polsce ogromne emocje po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Piłkarz zdecydował się pozostać w tym kraju, za co spotkał się z powszechną krytyką. Decyzja ta wpłynęła również na jego dalszą obecność w reprezentacji Polski.
Wcześniej obrońca rozegrał w narodowych barwach 66 spotkań. Przez wiele lat należał do podstawowych zawodników kadry i uczestniczył między innymi w dużych turniejach międzynarodowych.
Doświadczenie ma pomóc beniaminkowi
Roczna umowa z Pelikanem oznacza, że Rybus spróbuje odbudować formę po długiej przerwie od profesjonalnej rywalizacji. Jego przygotowanie fizyczne pozostaje niewiadomą, ale nawet częściowe wykorzystanie doświadczenia byłego reprezentanta może być dla trzecioligowego zespołu dużym wzmocnieniem.
Dla samego zawodnika będzie to okazja do zamknięcia kariery w miejscu, w którym ją rozpoczynał. Po latach gry na najwyższym poziomie w Polsce i Rosji Rybus wraca do Łowicza, aby pomóc Pelikanowi w rywalizacji po awansie do III ligi.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY