Maja Chwalińska zakończyła Wimbledon w wyjątkowo bolesnych okolicznościach. Polka była o krok od awansu w singlu, ale po pechowym upadku doznała urazu kostki, który przekreślił także jej występ w deblu. Teraz najważniejsza będzie rehabilitacja, bo tenisistka nie chce ryzykować pogłębienia kontuzji.
Do dramatycznego momentu doszło w pierwszej rundzie Wimbledonu. Chwalińska prowadziła z Mananchayą Sawangkaew 6:2, 5:2 i miała piłkę meczową. Wydawało się, że jest bardzo blisko zwycięstwa, jednak poślizgnęła się na trawie i podkręciła kostkę.
Polka próbowała kontynuować grę i dokończyła spotkanie, ale uraz wyraźnie ograniczał jej poruszanie się po korcie. Tajlandka wykorzystała problemy rywalki, odrobiła straty i ostatecznie wygrała 2:6, 7:5, 6:2.
Maja Chwalińska wycofała się z debla w Wimbledonie
Po meczu szybko stało się jasne, że występ w grze podwójnej stoi pod dużym znakiem zapytania. Ból kostki nie ustępował, dlatego Chwalińska podjęła decyzję o rezygnacji z dalszej rywalizacji w Londynie.
W deblu miała wystąpić razem z Austriaczką Sinją Kraus. Ostatecznie duet nie pojawi się jednak na korcie, ponieważ priorytetem stał się powrót Polki do pełnej sprawności.
Tenisistka przekazała w mediach społecznościowych, że wycofanie się z turnieju deblowego jest dla niej bardzo trudne. Podkreśliła jednak, że obecnie najważniejsze jest wyleczenie urazu i spokojna praca z zespołem nad powrotem na kort.
Kontuzja kostki komplikuje plany startowe Chwalińskiej
Na ten moment nie wiadomo, kiedy Chwalińska będzie mogła wznowić rywalizację. Po Wimbledonie miała w planach występy na kortach ziemnych w Jassach oraz Hamburgu, ale po urazie jej udział w tych turniejach stał się niepewny.
Decyzja o dalszym kalendarzu startów będzie zależeć od tego, jak szybko kostka zareaguje na leczenie i rehabilitację. W takich przypadkach pośpiech może przynieść więcej szkody niż korzyści, dlatego sztab zawodniczki musi działać ostrożnie.
Dla Chwalińskiej to szczególnie przykre zakończenie londyńskiego występu. Przez długi czas była blisko zwycięstwa w singlu, a później straciła także możliwość gry w deblu. Teraz najważniejsze jest jednak zdrowie, bo tylko pełna sprawność pozwoli jej wrócić do rywalizacji bez dodatkowego ryzyka.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY