Aktualności

Oficjalnie: na debiucie Pietuszewskiego Jagiellonia zarobi 1,2 mln zł!

Transfer Oskara Pietuszewskiego do FC Porto zaczyna przynosić Jagiellonii Białystok konkretne korzyści nie tylko na papierze. Młody skrzydłowy zanotował pierwszy występ w reprezentacji Polski, a to uruchomiło jeden z zapisanych w umowie bonusów. Dla klubu z Podlasia to wyraźny sygnał, że wielomilionowa sprzedaż może jeszcze długo procentować.

Debiut Oskara Pietuszewskiego w kadrze uruchomił bonus dla Jagiellonii

Oskar Pietuszewski po raz pierwszy pojawił się na boisku w barwach reprezentacji Polski i już sam ten moment okazał się ważny nie tylko z perspektywy sportowej. Jego wejście do gry oznacza bowiem także finansową korzyść dla Jagiellonii Białystok, która zagwarantowała sobie w kontrakcie sprzedażowym dodatkowe wpływy uzależnione od rozwoju kariery zawodnika.

Młody piłkarz wszedł na murawę po przerwie półfinałowego meczu barażowego o awans na mistrzostwa świata z Albanią. W 46. minucie zastąpił Filipa Rózgę, gdy wynik był niekorzystny dla reprezentacji. Tym samym został spełniony jeden z warunków przewidzianych w porozumieniu między Jagiellonią a portugalskim klubem.

Ile zarobi Jagiellonia Białystok na debiucie Pietuszewskiego?

Według ustaleń dotyczących transferu debiut Pietuszewskiego w seniorskiej reprezentacji Polski uruchamia wypłatę jednego z pierwszych bonusów. Dzięki temu do Jagiellonii ma trafić około 300 tysięcy euro. To jeden z dodatkowych elementów umowy, która już na starcie była dla białostockiego klubu wyjątkowo korzystna.

Sama przeprowadzka zawodnika do FC Porto miała miejsce zimą i była jednym z najgłośniejszych ruchów z udziałem młodego piłkarza z Ekstraklasy. Portugalski klub zapłacił za 17-letniego skrzydłowego osiem milionów euro, co stanowiło ogromny zastrzyk gotówki dla drużyny z Podlasia. Na tym jednak potencjalne wpływy się nie kończą.

Transfer do FC Porto może dać kolejne miliony euro

W umowie znalazły się również zapisy dotyczące dalszych premii. Łączna wartość bonusów może wynieść jeszcze dwa miliony euro, jeśli zawodnik będzie realizował kolejne cele przewidziane w kontrakcie. Debiut w kadrze był tylko jednym z nich, ale pokazuje, że mechanizm dodatkowych wypłat zaczął już działać.

Wśród możliwych do osiągnięcia warunków mają znajdować się między innymi premie związane z dorobkiem bramkowym zawodnika oraz z sukcesami drużyny, do której trafił. W praktyce oznacza to, że Jagiellonia może jeszcze przez dłuższy czas korzystać na rozwoju piłkarza, mimo że ten nie występuje już w jej barwach.

Wschodząca gwiazda FC Porto szybko potwierdza swój potencjał

Pietuszewski po zimowym transferze na Półwysep Iberyjski błyskawicznie zaczął budować swoją pozycję w nowym otoczeniu. Już wcześniej uchodził za jeden z największych talentów, jakie w ostatnim czasie wypromowała Jagiellonia, a teraz kolejne wydarzenia sugerują, że klub sprzedał piłkarza w idealnym momencie i na bardzo dobrych warunkach.

Dla FC Porto sprowadzenie tak młodego zawodnika było inwestycją w przyszłość, natomiast dla Jagiellonii stało się przykładem transferu, który może przynieść wielopoziomowe korzyści. Najpierw rekordowa kwota podstawowa, a teraz pierwsze pieniądze z dodatkowych klauzul. To pokazuje, że białostoczanie zabezpieczyli się nie tylko na moment sprzedaży, ale również na dalszy rozwój kariery swojego byłego zawodnika.

Jagiellonia może jeszcze długo korzystać na tym ruchu

Na dziś najważniejsze jest to, że pierwszy reprezentacyjny występ Pietuszewskiego przełożył się na realny zysk dla klubu z Białegostoku. Jednocześnie wiele wskazuje na to, że nie będzie to ostatnia wypłata związana z tym transferem. Jeśli zawodnik utrzyma tempo rozwoju, kolejne bonusy mogą stać się tylko kwestią czasu.

Z perspektywy Jagiellonii ten ruch już teraz można uznać za bardzo udany biznesowo, a każdy następny krok wykonany przez skrzydłowego na międzynarodowej scenie może oznaczać następne pieniądze. Właśnie dlatego jego debiut w reprezentacji Polski ma znaczenie znacznie większe niż tylko symboliczne wejście na boisko.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Typy bukmacherskie

Radomiak – Motor Lublin: Typy, kursy, zapowiedź (6.04.2026)

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!