Legia Warszawa wygrała kolejny sparing, ale wynik zszedł na dalszy plan wobec problemów zdrowotnych Antonio Čolaka. Chorwacki napastnik nie wystąpił w meczu kontrolnym z AS Trenčín, a jego nieobecność ma związek z urazem odniesionym w poprzednim spotkaniu. Diagnoza wskazuje na pęknięcie kości twarzy, dlatego zawodnika może czekać dłuższa przerwa i zabieg operacyjny.
Warszawski zespół kontynuuje przygotowania do rozpoczęcia oficjalnych rozgrywek. Po zakończeniu zgrupowania w Niemczech Legia rozegrała następny mecz testowy w swoim ośrodku treningowym. Rywalem drużyny Marka Papszuna był słowacki AS Trenčín.
Legia Warszawa pokonała AS Trenčín
Stołeczny klub zwyciężył 1:0, a jedyną bramkę zdobył Mileta Rajović. Napastnik wykorzystał rzut karny i zapewnił Legii kolejną wygraną podczas okresu przygotowawczego. Zespół podtrzymał serię spotkań bez porażki, choć sztab szkoleniowy nie mógł być w pełni zadowolony z przebiegu ostatnich dni.
Największy niepokój budzi sytuacja Čolaka. Chorwat nie znalazł się w kadrze na sparing ze słowackim zespołem, mimo że po odejściu Jeana-Pierre’a Nsame miał odgrywać ważną rolę w rywalizacji o miejsce w ataku. Jego absencja nie wynikała jednak z decyzji sportowej.
Antonio Čolak doznał urazu twarzy
Napastnik ucierpiał podczas wcześniejszego meczu kontrolnego z Hapoelem Beer Szewa. W jednej z akcji zderzył się z bramkarzem rywali. Sytuacja wyglądała poważnie, dlatego 32-latek został szybko przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł szczegółowe badania.
Diagnoza wykazała pęknięcie kości twarzy. Taki uraz może wykluczyć zawodnika z treningów i spotkań na dłuższy czas, zwłaszcza jeśli lekarze zdecydują, że konieczne jest leczenie operacyjne. Ostateczna długość przerwy będzie zależała od dalszych konsultacji oraz przebiegu rekonwalescencji.
Czy Antonio Čolak będzie musiał przejść operację?
Możliwość zabiegu jest obecnie poważnie rozważana. Jeśli operacja okaże się niezbędna, Chorwat może stracić istotną część przygotowań, a jego powrót do pełnego treningu zostanie przesunięty. Nawet po wyleczeniu urazu konieczne może być stosowanie specjalnej maski ochronnej.
Dla Legii to kłopotliwa wiadomość, ponieważ klub potrzebuje szerokiej kadry przed sezonem. Drużynę czekają mecze ligowe i pucharowe, dlatego każda dłuższa nieobecność w ofensywie ogranicza możliwości rotacji. Čolak miał zwiększyć konkurencję w ataku i dać szkoleniowcowi kolejny wariant przy wyborze podstawowej jedenastki.
Kto zastąpi Čolaka w ataku Legii?
Pod nieobecność Chorwata do dyspozycji Marka Papszuna pozostają Mileta Rajović, Rafał Adamski oraz Łukasz Zjawiński. Najmocniejszy sygnał wysłał Rajović, który zdobył zwycięską bramkę w starciu z AS Trenčín. Jego skuteczność może zwiększyć szanse na rozpoczęcie oficjalnych rozgrywek w podstawowym składzie.
Kontuzja doświadczonego napastnika może również otworzyć drogę jednemu z młodszych zawodników. Okres przygotowawczy służy ocenie szerokiej kadry, a problemy zdrowotne często zmuszają trenerów do szybszego wprowadzania piłkarzy z akademii lub rezerw. Dobra postawa na treningach może więc pozwolić któremuś z nich zbliżyć się do pierwszej drużyny.
Legia czeka na decyzję lekarzy
Najważniejsze pozostają teraz wyniki kolejnych badań i wybór metody leczenia. Klub musi dowiedzieć się, kiedy Čolak będzie mógł wrócić do zajęć oraz czy jego przerwa obejmie początek sezonu. Do tego czasu sztab będzie przygotowywał zespół bez Chorwata.
Zwycięstwo nad AS Trenčín potwierdziło, że Legia potrafi wygrywać również bez 32-latka, ale jego dłuższa absencja byłaby istotnym osłabieniem. Najbliższe dni powinny przynieść więcej informacji o stanie zdrowia napastnika i przewidywanym terminie jego powrotu na boisko.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY