Problemy zdrowotne Adama Buksy pojawiły się w wyjątkowo niefortunnym momencie. Do baraży o mundial pozostało już bardzo niewiele czasu, a sytuacja napastnika Udinese budzi coraz większe wątpliwości. To istotna wiadomość nie tylko dla samego zawodnika, ale również dla reprezentacji Polski, która przed kluczowymi meczami może stracić jedną z ważniejszych opcji w ataku.
Adam Buksa w ostatnich miesiącach pozostawał w gronie piłkarzy, którzy realnie mogli liczyć na kolejne powołanie do kadry. Selekcjoner Jan Urban dobrze zna jego możliwości i korzystał z niego podczas wcześniejszych zgrupowań. W dodatku konkurencja w ofensywie nie jest obecnie tak szeroka, by można było bez problemu zrezygnować z zawodnika o takim doświadczeniu.
Sytuację komplikuje jednak stan zdrowia 29-letniego napastnika. Wszystko wskazuje na to, że wrócił problem z łydką, który już wcześniej wyhamował jego regularne występy. To właśnie ten uraz miał sprawić, że znów pojawiła się przerwa, a najbliższe dni mają okazać się kluczowe dla oceny, jak długo potrwa jego absencja.
Adam Buksa z urazem przed barażami reprezentacji Polski
Dla polskiej kadry to wiadomość, która musi budzić niepokój. Baraże o awans na mistrzostwa świata są już bardzo blisko, a każda kontuzja zawodnika z szerokiego kręgu reprezentacyjnego automatycznie wpływa na możliwe wybory selekcjonera. W przypadku Buksy problem jest tym większy, że mowa o piłkarzu, który może dać drużynie fizyczność, grę tyłem do bramki i obecność w polu karnym.
Na razie nie ma pewności, czy napastnik zdąży wrócić do pełnej dyspozycji na czas. Wiadomo jedynie, że przejdzie badania, które mają dokładniej określić skalę problemu i przybliżony termin powrotu. Dopiero po ich wynikach będzie można ocenić, czy jego udział w marcowym zgrupowaniu pozostaje realny, czy też sztab będzie musiał szukać innych rozwiązań.
Kontuzja łydki znów zatrzymała napastnika Udinese
Obecny sezon Buksy trudno uznać za przełomowy pod względem liczb, ale nie oznacza to, że jego rola w klubie była marginalna. Na włoskich boiskach pojawiał się regularnie, a choć dorobek bramkowy nie robi dużego wrażenia, trener doceniał jego pracę na rzecz zespołu. To pokazuje, że napastnik nie był oceniany wyłącznie przez pryzmat goli.
Być może jego statystyki wyglądałyby lepiej, gdyby nie wcześniejsze problemy zdrowotne. Już na początku roku uraz łydki wykluczył go z gry na pewien czas. Później udało mu się wrócić do rywalizacji, lecz teraz wszystko wskazuje na to, że ten sam problem znów dał o sobie znać. W przypadku mięśniowych dolegliwości taki scenariusz zawsze jest szczególnie kłopotliwy, bo zwiększa ryzyko dłuższej pauzy i utrudnia szybki powrót do pełnego rytmu meczowego.
Jan Urban może mieć problem w ataku
Dla Jana Urbana sytuacja Buksy ma znaczenie także z tego powodu, że pole manewru w linii ataku nie jest nieograniczone. Selekcjoner już wcześniej dawał do zrozumienia, że liczba dostępnych opcji w ofensywie nie jest bardzo duża. Ewentualny brak napastnika Udinese sprawiłby więc, że jedna z ważnych alternatyw wypadłaby z kadry właśnie przed najważniejszym momentem eliminacyjnej walki.
Buksa miał argumenty, by liczyć na obecność w kadrze na marcowe mecze. Występował na wcześniejszych zgrupowaniach i pozostawał w orbicie zainteresowania sztabu. Gdyby był zdrowy, jego nazwisko z pewnością poważnie przewijałoby się w kontekście powołań. Teraz wszystko zależy od tego, czy organizm pozwoli mu wrócić do gry odpowiednio szybko.
Baraże o mundial coraz bliżej. Czas działa na niekorzyść
Polacy rozpoczną barażową rywalizację 26 marca meczem z Albanią. To spotkanie będzie miało ogromny ciężar, bo zwycięstwo otworzy drogę do decydującego starcia z lepszym zespołem z pary Ukraina – Szwecja. Porażka oznaczałaby natomiast, że kolejny występ nie będzie już niósł za sobą stawki awansu.
Właśnie dlatego każdy sygnał o problemach zdrowotnych reprezentantów wywołuje dziś tak duże emocje. W przypadku Buksy pech polega na tym, że uraz wrócił dokładnie wtedy, gdy zaczyna się walka o miejsce w kadrze na najważniejsze mecze. Dla napastnika najbliższe dni będą więc decydujące. Od wyników badań i tempa leczenia zależy nie tylko jego sytuacja w Udinese, ale też szansa na udział w jednym z najważniejszych momentów reprezentacyjnego sezonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY