Im bliżej baraży o mistrzostwa świata, tym większy niepokój może budzić sytuacja Matty’ego Casha. Reprezentant Polski wciąż nie wrócił do pełni sił po urazie łydki, a najnowsze informacje z Anglii nie napawają optymizmem. Obrońca Aston Villi opuści najbliższy mecz w europejskich pucharach, a to oznacza, że jego występ przeciwko Albanii zaczyna stawać pod coraz większym znakiem zapytania.
Cash rozgrywa bardzo solidny sezon w barwach Aston Villi. Do tej pory pojawił się na boisku 35 razy, strzelił trzy gole i zanotował cztery asysty, potwierdzając, że jest ważnym ogniwem zespołu. Tym bardziej każda informacja o jego stanie zdrowia budzi teraz duże zainteresowanie nie tylko w klubie, ale również w kontekście reprezentacji Polski.
Problemy zaczęły się na początku marca, kiedy prawy obrońca rozpoczął mecz z Chelsea w wyjściowym składzie. Spotkanie zakończyło się wysoką porażką Aston Villi, a sam Cash nie dotrwał do końca pierwszej połowy. Po przerwie już nie wrócił na murawę, bo odczuwał ból w łydce.
Matty Cash nadal nie wrócił do zdrowia
Początkowo wydawało się, że sytuacja nie jest bardzo poważna. Badania przeprowadzone po meczu nie wykazały groźnej kontuzji, dlatego zakładano, że piłkarz potrzebuje jedynie krótkiej przerwy. Wstępny plan był taki, by wrócił do dyspozycji na kolejne spotkanie Aston Villi i szybko odzyskał pełną gotowość.
Rzeczywistość okazała się jednak mniej optymistyczna. Obrońca wciąż nie zdołał uporać się z problemem, a jego powrót wyraźnie się przeciąga. To niepokojący sygnał, zwłaszcza że do meczu reprezentacji Polski z Albanią zostało już niewiele czasu.
Aston Villa nie zabrała Polaka na mecz z Lille
Najlepszym potwierdzeniem tego, że sytuacja nadal nie jest idealna, jest decyzja klubu przed starciem w Lidze Europy. Cash nie znalazł się w kadrze na wyjazdowy mecz z Lille, ponieważ sztab Aston Villi nie chciał podejmować ryzyka. Zawodnik miał w ostatnich dniach problemy z treningami, co jasno pokazuje, że uraz wciąż daje o sobie znać.
Dla reprezentanta Polski to kolejny cios, bo jeszcze niedawno liczono, że powinien być gotowy właśnie na ten termin. Skoro jednak nie udało się doprowadzić go do pełnej dyspozycji na mecz pucharowy, naturalnie pojawiają się obawy o jego stan przed kolejnymi występami.
Baraże Polski coraz bliżej, a niepewność rośnie
Z perspektywy reprezentacji Polski cała sytuacja jest wyjątkowo istotna. Mecz z Albanią zaplanowano na 26 marca i będzie to jedno z najważniejszych spotkań kadry w ostatnim czasie. Ewentualna nieobecność Casha oznaczałaby poważne osłabienie, bo to zawodnik, który daje drużynie jakość na prawej stronie, doświadczenie i dużą intensywność w grze.
Na razie nie można jeszcze przesądzać, że zabraknie go w barażach, ale z pewnością jest to temat, który trzeba uważnie śledzić. Każdy kolejny dzień będzie miał znaczenie, bo czasu na pełne dojście do siebie jest coraz mniej. W tej chwili wokół Matty’ego Casha pojawia się więc więcej znaków zapytania niż dobrych wiadomości.