Od kilku dni wokół Natana Marconia panuje pełna niepewność. Zawodnik Fame MMA nie daje żadnego sygnału publicznie, a dostępne informacje są szczątkowe i oparte jedynie na poszlakach. Wiadomo jedynie, że sprawa robi się coraz bardziej skomplikowana.
Gdzie jest Natan? Tylko zdjęcie z lotniska i zaskakujące dane z telefonu
Do tej pory nie pojawiło się jednoznaczne potwierdzenie, że Maroń rzeczywiście przebywa w Dubaju. W sieci krążyło jedynie zdjęcie z lotniska, ale poza tym brak konkretów. Sprawę nieco „ujawnił” jego telefon — jedna z platform społecznościowych pozwala obecnie podejrzeć lokalizację użytkownika i według tych danych konto Natana było zalogowane do dubajskiej wersji App Store. Kraj ustawiony w usłudze to jednak wciąż Polska.
Zniknięcie przed Fame MMA 28 i usunięty podcast
Marcoń miał wystąpić na gali Fame MMA 28, a jednak na kilkadziesiąt godzin przed wydarzeniem nagle zniknął. Podobnie sprawa wyglądała z podcastem Boxdela, w którym Natan brał udział — materiał został nagle usunięty. Oficjalnego powodu nie podano, ale można się domyślać, że znalazły się tam poruszane publicznie wątki, które w trakcie trwającego postępowania nie powinny ujrzeć światła dziennego. Nagranie krąży jednak po sieci dzięki kopiom zamieszczonym ponownie przez widzów.
Dlaczego Natan musiał wrócić do Dubaju?
W podcaście Marcoń opowiadał o obowiązkach, które — według jego relacji — czekają na niego w Dubaju. Twierdził, że pozostawił tam sprawy związane z wynajmowaną posiadłością oraz zakupionymi dobrami luksusowymi, o które rzekomo musi zadbać osobiście. Miał też zasugerować, że na miejscu ktoś powinien stale doglądać jego willi i wszystkich związanych z nią kosztów oraz formalności. W podcaście wspomniano również o drogich autach i opłatach, które miał ponosić.
Do Dubaju planowała wrócić także jego mama, której obecność — według relacji Boxdela — była niezbędna, jednak ostatecznie nie doszło do jej podróży.
Kulisy ujawnione przez Boxdela
Boxdel wyjaśniał w podcaście, że choć wiele osób może uważać całą sprawę za przerysowaną na potrzeby promocji, to zdaniem twórcy zawodnicy faktycznie obracają dużymi pieniędzmi. Podkreślał również, że to, o czym opowiadał Natan, nie było jego zdaniem elementem żartu, lecz odbiciem realnych problemów i wydatków, które miały go dotyczyć.
Brak kontaktu i rosnąca liczba domysłów
Mimo intensywnych spekulacji Marcoń nadal nie daje żadnego znaku życia, a nowe fakty się nie pojawiają. Wszystko, co wiadomo obecnie, wynika wyłącznie z poszlak, niedopowiedzeń i materiałów, które pojawiły się jeszcze przed jego zniknięciem. Sytuacja pozostaje więc niejasna, a odpowiedzi na pytanie, co dzieje się z Natanem, wciąż nie ma.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY