AKTUALNOśCI

Oficjalnie: obrońca po odejściu z Widzewa trafił na Słowację!

Widzew Łódź w tym tygodniu zakończył współpracę z Polydefkisem Volanakisem, a Grek szybko znalazł nowy–stary klub. Środkowy obrońca wrócił do MFK Zemplín Michalovce, z którym związał się długą umową, co domyka krótką i pechową przygodę w Ekstraklasie, a jednocześnie otwiera dla niego kolejny rozdział na Słowacji.

Koniec w Widzewie Łódź i szybki zwrot akcji

Informacja o rozstaniu z łódzkim klubem pojawiła się w trakcie tygodnia i nie trzeba było długo czekać na dalszy ciąg. Volanakis odchodził jako wolny zawodnik, bo kontrakt z Widzewem Łódź został rozwiązany za porozumieniem stron.

Taki scenariusz oznaczał, że obrońca może natychmiast podpisać umowę z nowym pracodawcą, bez oczekiwania na negocjacje transferowe. Z perspektywy Widzewa była to również klarowna decyzja kadrowa: klub działał na rynku i uznał, że bardziej opłaca się uporządkować sytuację w defensywie.

Volanakis wraca do Zemplína Michalovce na lata

MFK Zemplín Michalovce ogłosił zakontraktowanie Greka do 30 czerwca 2028 roku. To długi horyzont, który pokazuje, że Słowacy widzą w nim zawodnika gotowego nie tylko do gry „na już”, ale też do stabilnego budowania bloku defensywnego na kolejne sezony.

Sam piłkarz podkreślił, że ostatni rok był dla niego intensywną lekcją i czasem, który ukształtował go poza boiskiem. Zaznaczył też, że Michalovce ma dla niego wyjątkowe znaczenie, dlatego zdecydował się na powrót.

Druga przygoda w Michalovcach: liczby i wcześniejszy pobyt

To nie jest nowe środowisko dla 22-letniego stopera. Volanakis reprezentował Zemplín Michalovce od 2020 roku do początku 2025, zanim trafił do Widzewa Łódź. W pierwszym pobycie na Słowacji uzbierał 64 występy i dołożył dwie bramki, co jak na środkowego obrońcę jest solidnym dodatkiem.

Powrót do dobrze znanej ligi i klubu zwykle skraca czas adaptacji. Dla zawodnika, który w Polsce nie zdołał w pełni rozwinąć skrzydeł, to szansa na szybkie złapanie rytmu i odbudowanie regularności.

Pech w Ekstraklasie i epizody w rezerwach

W Widzewie Łódź jego start był obiecujący — w pierwszej rundzie pojawił się na boiskach Ekstraklasy osiem razy. Później jednak przygoda wyraźnie wyhamowała, bo sezon przerwał mu uraz: złamanie kości promieniowej wykluczyło go z dalszej gry na dłużej.

W trwających rozgrywkach nie przebił się do pierwszego zespołu i zanotował dwa występy w rezerwach. W takiej sytuacji rozstanie staje się często najrozsądniejszym rozwiązaniem dla obu stron: klub może przestawić akcenty w kadrze, a piłkarz wraca tam, gdzie ma większą szansę na regularne minuty.

Zemplín Michalovce: miejsce w tabeli i zimowe wzmocnienia

Zemplín Michalovce zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli słowackiej ekstraklasy i wygląda na zespół, który celuje w stabilizację w górnej części stawki. Zimą klub sięgał po konkretne nazwiska — do drużyny dołączył m.in. Tomasz Walczak z Rakowa Częstochowa, a także Patrik Danek.

Na tym tle Volanakis ma wejść w rolę obrońcy, który zna klubowe realia i potrafi dać jakość od razu. Jeśli zdrowie dopisze, powrót na Słowację może okazać się dla niego najlepszą drogą, by złapać ciągłość, której zabrakło w Łodzi.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY