Reprezentacja Anglii miała spokojnie wykorzystać marcowe zgrupowanie do dalszego przygotowania się do mundialu, ale rzeczywistość szybko pokrzyżowała te plany. Przed towarzyskim meczem z Japonią z kadry wypadło aż ośmiu piłkarzy, co mocno ograniczyło pole manewru Thomasa Tuchela. Choć spotkanie nie ma stawki turniejowej, skala problemów zdrowotnych w ekipie Synów Albionu musi budzić niepokój.
Anglicy już wcześniej zapewnili sobie udział w mistrzostwach świata, dlatego obecne zgrupowanie miało służyć przede wszystkim spokojnej pracy nad kolejnym etapem budowy zespołu. Zamiast komfortowego przygotowania selekcjoner musiał jednak reagować na kolejne kłopoty kadrowe. Po remisie 1:1 z Urugwajem sytuacja zrobiła się na tyle trudna, że część zawodników została odesłana do klubów.
Anglia osłabiona przed meczem z Japonią
Najmocniej rzuca się w oczy liczba nieobecnych. Thomas Tuchel stracił przed kolejnym spotkaniem aż ośmiu piłkarzy, a część z nich to zawodnicy, którzy normalnie mogliby odgrywać ważne role w wyjściowym składzie. W takiej sytuacji nawet mecz towarzyski przestaje być tylko zwykłym sprawdzianem, bo sztab musi skupiać się nie tylko na testowaniu rozwiązań, ale też na gaszeniu problemów.
Wśród zawodników, którzy opuścili zgrupowanie, znalazło się trzech graczy Arsenalu. Noni Madueke nabawił się urazu już podczas starcia z Urugwajem, natomiast Declan Rice i Bukayo Saka przyjechali na kadrę z drobnymi problemami zdrowotnymi. Ostatecznie uznano, że najlepszym rozwiązaniem będzie ich wcześniejszy powrót do klubu, gdzie przejdą dalszą diagnostykę i leczenie.
Thomas Tuchel musi radzić sobie z kolejnymi problemami zdrowotnymi
Na tym lista kłopotów się nie kończy. Podczas meczu z Urugwajem urazu doznał także Adam Wharton z Crystal Palace, a po spotkaniu, już na treningu, problemy zdrowotne pojawiły się również u Johna Stonesa. To kolejne nazwiska, które ograniczyły możliwości selekcjonera przed starciem z Japonią.
Dodatkowo Tuchel zdecydował, że w nadchodzącym meczu i tak nie będzie korzystał z usług Aarona Ramsdale’a, Fikayo Tomoriego oraz Dominica Calverta-Lewina. W efekcie również oni otrzymali zgodę na wcześniejszy powrót do swoich klubów. Choć nie każdy przypadek wynikał z tego samego rodzaju problemu, końcowy efekt dla reprezentacji jest bardzo odczuwalny.
Kadra Anglii na mecz z Japonią
W aktualnej kadrze reprezentacji Anglii na spotkanie z Japonią znaleźli się:
- Bramkarze: Dean Henderson, Jordan Pickford, James Trafford, Jason Steele
- Obrońcy: Dan Burn, Marc Guéhi, Lewis Hall, Ezri Konsa, Tino Livramento, Harry Maguire, Nico O’Reilly, Ben White, Djed Spence
- Pomocnicy: Elliot Anderson, Jude Bellingham, James Garner, Jordan Henderson, Kobbie Mainoo, Morgan Rogers
- Napastnicy: Jarrod Bowen, Harvey Barnes, Phil Foden, Anthony Gordon, Harry Kane, Cole Palmer, Marcus Rashford, Dominic Solanke
Mimo osłabień ta lista i tak pokazuje, że Anglia ma bardzo szerokie zaplecze jakości. Nawet po odpadnięciu kilku ważnych nazwisk Tuchel nadal dysponuje grupą piłkarzy, która może pozwolić na stworzenie bardzo mocnego składu. Dla szkoleniowca to jednak bardziej konieczność improwizacji niż komfort pracy nad docelowym ustawieniem.
Mecz z Japonią będzie ważnym testem mimo osłabień
Towarzyskie spotkanie z Japonią odbędzie się 31 marca o godzinie 20:45. Choć formalnie nie chodzi o punkty, dla Anglików będzie to kolejna okazja do sprawdzenia różnych wariantów personalnych i taktycznych. Przy obecnej skali osłabień taki test może okazać się nawet bardziej wartościowy, bo pozwoli zobaczyć, jak zespół reaguje w mniej sprzyjających warunkach.
Z perspektywy Thomasa Tuchela najważniejsze pozostaje jednak coś innego. Przy tak dużej liczbie problemów zdrowotnych priorytetem staje się nie tylko wynik, ale przede wszystkim to, by po tym meczu lista nieobecnych już się nie wydłużyła. W końcu nawet najlepiej obsadzona kadra świata nie daje pełnego spokoju, gdy kolejne nazwiska wypadają z gry jeszcze przed początkiem najważniejszego etapu przygotowań.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY